W sobotni wieczór 28 maja w Mediolanie na Stadio Giuseppe Meazza, odbędzie się finałowe spotkanie Ligi Mistrzów. Do wielkiego finału zakwalifikował się #Real Madryt, a naprzeciw staną zawodnicy Atletico Madryt. Czeka nas więc hiszpański finał.

Kolejny hiszpański finał…

Powtórka z rozrywki, bowiem nie tak dawano (w sezonie 2013/2014) również w Lidze Mistrzów na Estadio da Luz w Lizbonie obydwie drużyny zagrały w wielkim finale. Wtedy do przerwy i po 90 minutach meczu prowadziło Atletico po bramce Diego Godina w 36’, ale w doliczonym czasie na 1:1 trafił Sergio Ramos. Dogrywka zakończyła się jeszcze trzema dodatkowymi golami ze strony Królewskich – 110’ – gol Bale, 118’ Marcelo i 120’ Ronaldo. I tak po ciężkim meczu zwycięstwo przypadło Realowi Madryt. Mecz zakończył się wynikiem 4:1 (dogrywka), (0:1, po 90 minutach 0:1).

Drużyny Atletico i Real przebyły długą drogę, aby zagrać w wielkim finale sezonu 2015/2016. Champions League to najpopularniejsze rozgrywki futbolowe na świecie, tutaj każdy z piłkarzy chce zagrać i wygrać Puchar Starego Kontynentu.

Droga Realu do finału…

Droga dla obydwu zespołów nie była łatwa. Real Madryt w fazie grupowej (grupa A), poradził sobie znakomicie. Wygrali 5 meczów, zremisowali w jednym spotkaniu i nie odnieśli porażki. Do 1/8 finału awansowali z pierwszego miejsca, zdobywając 16 punktów.

W 1/8 finału wygrali obydwa mecze z AS Romą. W ćwierćfinale spotkali się z VfL Wolfsburgiem, gdzie w pierwszym meczu Niemcy pokrzyżowali trochę plany Hiszpanom, wygrywając 2:0 (2:0), a w drugim spotkaniu Królewscy nie dali się już zaskoczyć i pewnie wygrali z Wolfsburgiem 3:0 (2:0).

Mecz półfinałowy dla Realu nie był tak oczywisty. Pierwszy mecz przeciwko Manchesterowi City zakończył się bezbramkowym remisem, w drugim spotkaniu po jedynej zdobytej bramce Garetha Bale w 21 minucie, Real awansował do finału.

Droga Atletico do finału…

Drużyna Atletico Madryt w fazie grupowej (grupa C) również zajęła pierwsze miejsce, zdobyła 13 punktów. Na możliwych sześć meczów - wygrała cztery, raz zremisowała i raz poniosła porażkę.

W 1/8 finału Hiszpanie zagrali z PSV Eindhoven, w dwumeczu był bezbramkowy remis, dopiero rzuty karne (7:8) w drugim meczu pokazały, która z drużyn bardziej zasługuje na miejsce w ćwierćfinale. Po wyrównanej grze piłkarze z Madrytu awansowali do 1/4 finału.

A w ćwierćfinale spotkali się z inną hiszpańską drużyną, dumą Katalonii – FC Barceloną. W pierwszym meczu odnieśli porażkę 2:1 (0:1), choć do przerwy prowadzili. W drugim meczu odrobili straty, wygrywając z Katalończykami 2:0 (1:0).

W półfinale zagrali z wymagającym Bayernem Monachium. Tutaj nie było oczywiste, kto się zakwalifikuje do finału, a nawet to Bawarczycy byli od samego początku typowani do zagrania w finale. Pierwszy mecz Hiszpanie wgrali 1:0, w drugim lepszym zespołem okazał się Bayern Monachium, wygrywając 2:1 (1:0). W bramkach było po równo, ale mecz grany na wyjeździe zawsze daje minimalną przewagę. Atletico w finale.

Kto wygra Puchar Ligi Mistrzów?

Dziennikarze i widzowie zastanawiają się, kto ten finał może wygrać. Każda z drużyn ma swoich wiernych fanów, ale mówi się, że wygrana powinna być po stronie Realu, którzy w tym sezonie w każdym meczu pokazywał wielką klasę. Zdążyliśmy się już przyzwyczaić, że wygrywają wszystko, tak jak mecz finałowy w 2014 roku w Lidze Mistrzów. Inni życzą sobie, aby w futbolowej Champions League coś się zmieniło i żeby ten finał i Puchar należał do Atletico Madryt. Historia lubi się powtarzać, ale czy Real Madryt zdoła pokonać tak bardzo zdeterminowaną drużynę jaką jest Atletico Madryt?

O tym przekonamy się po końcowym gwizdku sędziego.

  • Mecz Real Madryt – Atletico Madryt – sobota, 28.05.2016 r., godz: 20:40. Transmisja: Canal +.

źródło: polsatsport.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.

#piłka nożna #Liga Mistrzów