Nadszedł czas na mecze rewanżowe w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. We wtorkowy wieczór rozegrane zostaną dwa spotkania. Manchester City podejmie na Etihad Stadium drużynę Paris Saint-Germain, natomiast #Real Madryt zmierzy się u siebie z Wolfsburgiem. Oba spotkania tradycyjnie rozpoczną się o 20:45. 

Nie ma zdecydowanego faworyta

W pierwszym spotkaniu PSG zremisowało na własnym obiekcie z Manchesterem City 2:2. Bramki dla paryżan zdobyli Zlatan Ibrahimović oraz Adrien Rabiot. Trafienia dla City zanotowali Kevin De Bruyne oraz Fernandinho. Być może tamto spotkanie potoczyłoby się inaczej, gdyby doświadczony Ibrahimović w 14. minucie wykorzystał rzut karny. 

Ze względu na bramkowy remis uzyskany w Paryżu, w nieco lepszej sytuacji przed rewanżem znajdują się piłkarze Manchesteru City. Jednak podopieczni Laurenta Blanca z całą pewnością nie stoją na straconej pozycji. Wiele wskazuje na to, że dzisiejsze spotkanie będzie bardzo emocjonujące. Stawką meczu jest awans do półfinału Ligi Mistrzów, więc oba zespoły będą dążyć do osiągnięcia tego celu. W barwach "Obywateli" zabraknie kontuzjowanych Raheema Sterlinga oraz Vincenta Kompanego. W barwach PSG nie zagrają na pewno David Luiz oraz Blaise Matuidi, którzy pauzują z powodu kartek. 

Odrabianie strat w Madrycie 

Bardzo ciekawie zapowiada się drugi wtorkowy mecz. Real Madryt podejmie na własnym obiekcie VfL Wolfsburg. Pierwsze spotkanie zakończyło się niespodziewanym zwycięstwem "Wilków" 2:0. Wówczas bramki dla niemieckiej drużyny zdobyli Ricardo Rodriguez, który wykorzystał rzut karny oraz Maximilian Arnold.

Zinedine Zidane ciągle wierzy w awans "Królewskich" do dalszej części rozgrywek Ligi Mistrzów. Real musiałby wygrać minimum 3:0, by bezpośrednio awansować do półfinału. W przypadku zwycięstwa Realu 2:0 o awansie zadecyduje dogrywka i ewentualne rzuty karne. Dlatego wtorkowy rewanż rozgrywany na Santiago Bernabeu zapowiada się tak emocjonująco. Spotkanie w Madrycie poprzedzi minuta ciszy ku pamięci zmarłego Pedro de Felipe. Felipe był piłkarzem "Królewskich" w latach 1964-1972. Gospodarze zagrają również w czarnych opaskach. 

źródło: realmadryt.pl, manchestercity.pl #piłka nożna #Liga Mistrzów