Pomimo faktu, iż wszyscy kochamy piłkę nożną, ostatnie wydarzenia związane z korupcją finansową organizacji FIFA, dają coraz więcej do myślenia. Ile przypadku jest w losowaniach Ligi Mistrzów? Czy zaskoczeniem jest fakt, że to #Real Madryt zmierzy się z Manchesterem City, a Atletico Madryt z Bayernem Monachium?

Dziwne przypadki losowań Ligi Mistrzów

Po latach, w których historia się powtarza, coraz łatwiej przewidzieć nam rywali dla Królewskich w Lidze Mistrzów. Ta drużyna, jak przystało na bogaty klub, ma zdecydowanie z górki. Real w tym roku mierzył się w 1/8 finału z AS Romą, w ćwierćfinale z Wolfsburgiem, a w półfinale zmierzy się z Manchesterem City. To właśnie Realowi "dopisuje" zawsze szczęście... Jakże dziwny i niespotykany jest fakt, że rewanże są zawsze rozgrywane na Bernabeu? Atletico Madryt, sąsiad zza miedzy, potwierdza przysłowie "biednemu wiatr zawsze w oczy wieje". Po ciężkich przeprawach z faworyzowaną jak zawsze Barceloną, Colchoneros zmierzą się z Bayernem. Diego Simeone, który pokonał katalońską tiki-take, będzie musiał stawić czoło niemieckiej wersji tiqui-taqui, czyli drużynie z Monachium pod wodzą Guardioli.

Kto zmierzy się w finale... z Realem?

Po kolejnym "szczęśliwym" losowaniu dla Realu Madryt można postawić właśnie takie pytanie: kto stanie w walce po puchar Ligi Mistrzów naprzeciwko Królewskich? Jeszcze przed losowaniem Diego Simeone powiedział, że zdaje sobie sprawę z tego, że nie ma łatwych rywali, wszystkie trzy drużyny posiadają ogromny kapitał finansowy, a jeśli chodzi o Real i Bayern, także wspaniałą historię. Jednak jak wiemy, nie tylko to ma znaczenie. Dzięki temu piłka nożna nadal zachwyca. Simeone udowodnił już wiele razy, że liczy się pasja, pokonał wielkie drużyny, ekipy, którym nie brakuje ani pieniędzy, ani historii. Jest trenerem, którego albo się kocha, albo się nienawidzi. On żyje swoją drużyną, potrafi doprowadzić do furii przeciwnika, a także kibiców. W hiszpańskim słowniku futbolowym zagościło obok tiki-taki nowe wyrażenie "cholismo" – intensywność i kontakt, stworzono je jako pochodną pseudonimu Simeone "El Cholo". Czy Guardiola pomści swoich dawnych podopiecznych, czy też wpadnie w tę samą pułapkę, co Barca?

Pierwsze spotkania półfinałowe odbędą się: 26 i 27 kwietnia, we wtorek zmierzą się w Manchesterze City i Real Madryt. W środę w Madrycie Atleti podejmie Bayern. Rewanż na Bernabeu obejrzymy 4 maja, a starcie w Monachium oglądać będziemy 3 maja.

źródło: gazzetta.it #Liga Mistrzów #Bayern Monachium