Z natury introwertyczny. Uchodzi za osobę raczej nieśmiałą, szczególnie w czasie udzielania wywiadów. Wielu zgodnie twierdzi, że swoimi cechami charakteru przypomina Zinedine Zidane'a. Prywatnie ojciec niespełna dwuletniej Meli. Karim Benzema - podziwiany na boisku piłkarz zarabiający miliony - ciągle musi mierzyć się z kłopotami. Wiadomość o ostatniej aferze związana z Matteu Valbueną obiegła cały piłkarski świat. Karim Benzema często jest też krytykowany za nieśpiewanie swojego hymnu narodowego. 

Kolega z dzieciństwa 

Kiedy jesienią ubiegłego roku ujawniono informację, jakoby Karim Benzema miał być zamieszany w sprawę szantażu Matteu Valbueny, wszyscy byli w szoku. Przypomnijmy, że przestępcy grozili Valbuenie, iż opublikują sekstaśmę z jego udziałem, a za milczenie zażądali 150 tysięcy euro. Benzema miał być niejako pośrednikiem między Valbueną a szantażystami. Sam później przyznał, że nie chciał się mieszać w całą sprawę, a jedynie zrobić wszystko, by ostrzec swojego kolegę z reprezentacji przed przestępcami. W mediach ujawniono nawet zapis rozmowy między Benzemą a Karimem Zenattim, jego przyjacielem z dzieciństwa, który miał działać w imieniu grupy przestępczej. W tej rozmowie Karim miał pełnić rolę pośrednika między Zenattim a Valbueną. 

Decyzją sądu Karim Benzema może spotykać się obecnie z Mattew Valbueną. Gorzej jednak, że chwilowo nie ma dla niego miejsca w reprezentacji. Czy grozi mu utrata miatrzostw Euro 2016, które jak na ironię rozegrane zostanią w jego kraju? 

Pranie brudnych pieniędzy 

Benzema jeszcze nie zdążył odetchnąć po kłopotach związanych z taśmą reprezentacyjnego kolegi, a już przyszło mu się mierzyć z nowymi problemami. Tym razem chodzi o firmę, która podobno była zamieszana w pranie brudnych pieniędzy,. Wszystko dlatego, że jej głównym właścicielem był właśnie Karim.  

Klub daje pełne wsparcie 

Choć chwilowo Karim Benzema jest odsunięty od reprezentacji Francji, to Real Madryt stoi za nim murem, podkreślając na każdym kroku, jak wspiera swojego zawodnika, a przede wszystkim jak wierzy w jego niewinność, chociażby w sprawie związanej z Valbueną.

Tu faktycznie należy zastanowić się nad jednym. Piłkarz, nieustająco chwalony w swoim klubie, zarabiający miliony, jednak notorycznie zamieszany w afery. A może jest ktoś, kto nie tylko na boisku ma ochotę go faulować? Jeśli tak jest, to z pewnością wkrótce się o tym przekonamy. Oby jak najszybciej, by ten utalentowany zawodnik mógł wyłącznie skupić się na cieszeniu kibiców swoimi bramkami, nie tylko dla ukochanego klubu, ale i dla reprezentacji.

źródło: gol24.pl, interia.pl, rp.pl 

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #piłka nożna #Mistrzostwa Europy