Sobota, 2 kwietnia, FC #Barcelona jako faworyt podejmuje na Camp Nou #Real Madryt. Pierwszą bramkę w tym meczu daje gospodarzom Gerard Pique. Jednak już w drugiej połowie drużyna z Katalonii musi oddać wyższość ekipie z Madrytu. I tak oto najpierw bramkę wyrównującą strzela Karim Benzema, a ostateczny wynik (2:1) ustala Cristiano Ronaldo. Warto podkreślić, że był to pierwszy Klasyk z Zinedine Zidane'm w roli trenera. 

Jednak bez względu na rozgrywki, wagę meczu, czy różnice punktowe, El Clasico zawsze elektryzuje cały świat, choćby obie drużyny miały rozgrywać mecz towarzyski. Owy stan rzeczy utrzymuje się już od dekad. Mimo tego, że znalazłoby się paru, którzy uważają, że to Atletico Madryt jest głównym rywalem Królewskich, to i tak prawdziwy dreszczyk emocji przychodzi wtedy, gdy drużynie z Madrytu przychodzi rywalizować z zawodnikami ubranymi w granatowo - bordowe paski. 

Katalonia niepodległym państwem 

Choć Parlament Katalonii przyjął rezolucję, która ma rozpocząć proces oderwania się od regionu Hiszpanii, to doskonale wiemy, że już od lat Katalonia czuje się odrębnym Państwem. Tu warto wspomnieć, że przy okazji wspomnianej rezolucji rząd Madrytu zapowiadał zwrócenie się do Trybunału Konstytucyjnego i zbadanie, czy faktycznie owa rezolucja jest zgodna z prawem. Fakt uzyskania przez Katalonię niepodległości odbija się wówczas nie tylko na relacjach mediów między jedną a drugą częścią Hiszpanii, ale i dodatkowo podkręca atmosferę każdego meczu El Clasico.  

Ronaldo kontra Messi

Cristiano Ronaldo i Leo Messi - tych dwóch piłkarzy nie trzeba przedstawiać nawet tym, którzy w ogóle nie interesują się futbolem. Ten pierwszy aktualnie ma w swoim posiadaniu trzy Złote Piłki, z kolei Argentyńczyk ma ich aż pięć w swoim dorobku. Obydwaj w każdym sezonie biją rekordy pod względem ilości strzelonych w meczach goli, czy perfekcyjnych asyst. Od lat najwięksi uważają, że pytanie Messi, czy Ronaldo należy porównać do pytania sprzed lat - Pele, czy Maradona. Sami zainteresowani z kolei zgodnie twierdzą, że nie czują do siebie żadnej rywalizacji i łączą ich profesjonalne relacje, jednak podczas każdego klasyku oczy całego świata są skierowane właśnie na nich.

Pique lubi podkręcić atmosferę  

Choć piłkarze obu drużyn na co dzień starają się demonstrować pełen profesjonalizm wobec siebie, to z jednak osobą, która z pewnością lubi podkręcić atmosferę przed (a czasem i po) każdym Klasykiem jest Gerard Pique. Piłkarz już niejednokrotnie wywołał prawdziwą medialną burzę swoimi wypowiedziami, w których przyznawał m.in, że zawsze chce, aby Real Madryt przegrywał, a gwizdy na Santiago Bernabeu są dla niego prawdziwą symfonią. Oprócz tego piłkarz uwielbia komentować mecze z udziałem Królewskich za pośrednictwem portali społecznościowych, jak łatwo się domyślić i tam nie brakuje często drobnych uszczypliwości w kierunku ekipy z Madrytu.  

A przecież wszyscy grają dla Hiszpanii 

El Clasico, to jedna strona medalu, ale przecież ponad 90% reprezentacji Hiszpanii, to piłkarze grający własnie dla tych dwóch drużyn. Jak zatem rywalizację klubową zażegnać dla dobra reprezentacji kraju? W tej kwestii Hiszpanie radzą sobie o dziwo dobrze, a dowodem może być, chociażby konflikt na tle klubowym między wyżej wspomnianym Gerardem Pique, a Sergio Ramosem, który ostatecznie udało im się załagodzić podczas meczów w ramach Euro 2012. 

źródło: przegladsportowy.pl  #piłka nożna