Hiszpan do przejęcia drużyny z hrabstwa Tyne and Wear był już gotowy kilka dni wcześniej, lecz czekał na moment, w którym drużyna z Newcastle oficjalnie zwolni angielskiego menadżera Steve'a McClaren'a. Włodarze klubu długo wahali się nad zmianą trenera, ale oficjalnie podpisali umowę z Hiszpanem, który do #Premier League wraca po 3 latach, gdzie pracował wcześniej jako szkoleniowiec drużyny Chelsea. Benitez pozostawał bezrobotny od początku stycznia, gdy został zwolniony z funkcji trenera Realu Madryt, a jego następcą został wybitny francuski piłkarz Zinedine Zidane.

Nowe cele

Sześciokrotnie wybierany menadżerem miesiąca w Premier League Benitez, w drużynie Newcastle będzie miał inne cele, niż w Realu Madryt. Tam walczył o Ligę Mistrzów oraz mistrzostwo Primera Division, natomiast w drużynie Srok będzie walczył zaledwie o utrzymanie w Premier League. Mimo zaledwie 19 miejsca w tabeli nie jest bez szans w walce o uniknięcie spadku, ponieważ drużyna z St.James Park w ostatnich dwóch okienkach transferowych na wzmocnienia wydała ponad 80 mln, sprowadzając m.in. dwóch brązowych medalistów Mundialu 2014 - Holendrów Georginio Wijnaldum'a i Daryl'a Janmaat'a oraz Iworyjczyka Seydou Doumbia.

Czy zostanie bohaterem?

Na pewno nie ma ryzyka, że Hiszpan nie zaaklimatyzuje się w Wielkiej Brytanii, ponieważ prowadził już drużyny Liverpoolu oraz Chelsea. Mimo to na wszelki wypadek nie związał się z drużyną Srok na długo. Drużynę ma poprowadzić tylko do końca sezonu, a więc w dziesięciu meczach. Jeśli szkoleniowiec utrzyma drużynę w najwyższej klasie rozgrywkowej, umowa może zostać przedłużona o trzy lata. Bez wątpienia Newcastle ma dobrych zawodników, ale nie grali na swoim właściwym poziomie - twierdzi Steve Howey, były środkowy obrońca Srok i czterokrotny reprezentant Anglii.

Już na początek Rafaela Beniteza czeka ciężkie wyzwanie. Jego drużyna gra w poniedziałek (14.03) wyjazdowy mecz z sensacyjnym liderem, drużyną Leicester City. Transmisja tego meczu rozpocznie się o 21.00 w Canale+ Sport. Skomentują go Przemysław Pełka oraz zastępca redaktora naczelnego Przeglądu Sportowego, Przemysław Rudzki.

Źródło: nufc.co.uk

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #piłka nożna