W galerii kultowych bohaterów Formuły 1 na dzień dzisiejszy znajduje się czternastu kierowców, liczba ta z pewnością będzie rosnąć. W zestawieniu znajdują się tacy kierowcy jak Juan Pablo Montoya, James Hunt, Jean Alesi, Ronnie Peterson, czy Gerhard Berger. Pośród nich znalazło się również miejsce dla jedynego jak dotąd Polaka w Formule 1, byłego już kierowcy - Roberta Kubicy, który po ciężkim wypadku w 2011 roku podczas rajdu Ronde di Andora, doznał poważnej kontuzji prawej ręki.

Zapamiętany jako świetny kierowca

Świat Formuły 1 pamięta o naszym kierowcy, co udowadnia choćby to zestawienie. Jest tu zamieszczony krótki opis tego, co udało się dokonać polskiemu kierowcy w królowej motorsportu. W pojedynkę wprowadził Formułę 1 do głównego nurtu sportowego w całym kraju; człowiek, którego wielu postrzegało jako przyszłego mistrza świata, talent na miarę Alonso, Hamiltona i Vettela. Oszałamiająco szybki, szokująco zaangażowany, Kubica ostatecznie nigdy nie miał szansy sprostać tym oczekiwaniom. Angaż w topowym zespole nigdy nie nastąpił – Ferrari ciągle pozostawało z nim w kontakcie, lecz zanim doszło do transferu - makabryczny wypadek podczas rajdu przedwcześnie zakończył karierę Polaka w Grand Prix. Podczas lat spędzonych w BMW-Sauber i Renault, Kubica często był w stanie wydusić ze swego samochodu więcej, niż wydawało się logicznie możliwe, a poziom jego osiągnięć zaznaczył jego miejsce wśród elity tego sportu. GP Kanady 2008, rok po przerażającym wypadku na torze w Montrealu, pozostaje jego jedynym zwycięstwem – nietrafny bilans dla kierowcy, który był w stanie ścigać się w bezpośrednim starciu z największymi mistrzami tego okresu

Warte zapamiętania

Z pewnością było wiele niesamowitych momentów, które warto zapamiętać. Najważniejsze jest jednak to, że Polak pojawił się w najwyższej serii sportu motorowego, jakim jest #Formuła 1. Już w pierwszym, niepełnym sezonie, Kubica stanął na najniższym stopniu podium, przegrywając z największymi - Kimi Raikkonenem oraz Michaelem Schumacherem.

Kolejne wbijające się w pamięć wydarzenie - to wywalczenie pierwszego Pole Position w roku 2008, podczas kwalifikacji do Grand Prix Bahrajnu. Kubica uzyskał czas 1:33.096, a drugi w czasówce Felipe Massa 1:33.123. Niestety nie udało się obronić pierwszego miejsca, ale ukończenie wyścigu na trzecim miejscu, tuż za dwoma samochodami Ferrari - to nie lada wyczyn, zważywszy na osiągi czerwonych bolidów.

Wygrana

W 2008 roku na torze w Montrealu, #Robert Kubica jako pierwszy Polak w historii Formuły 1 wygrał wyścig o Grand Prix Kanady. Kubica w kwalifikacjach zanotował drugi rezultat. Co prawda w wygranej "pomogli" Lewis Hamilton i Kimi Raikkonen. Brytyjczyk w alei serwisowej uderzył w stojący bolid Ferrari Kimiego Raikkonena. Po tym incydencie Robert jechał jak natchniony i opłaciło się - nasz kierowca pojechał bezbłędnie po śliskim torze ulicznym i w decydującym momencie wyprzedził swojego kolegę z zespołu, Nicka Heidfelda. 

Okrążenie na miarę mistrza świata

W 2010 roku podczas kwalifikacji do Grand Prix Monaco, w trzeciej części czasówki Kubica zaliczył genialne okrążenie. Na ulicznym torze, który Nelson Piquet porównał do "latania helikopterem po salonie w domu", wśród barier, polskiemu kierowcy udało się zdobyć drugie miejsce w przeciętnym bolidzie Renault. Na Twitterze przypomniano ostatnio to niesamowite okrążenie.

To, czego nie chcemy pamiętać

Z pewnością nie chcemy pamiętać wypadku z 2007 roku. Rok przed zwycięstwem w Grand Prix Kanady, na tym samym torze nasz kierowca miał tragicznie wyglądający wypadek, z którego na szczęście wyszedł praktycznie bez szwanku. Kierowca doznał tylko urazu kostki.

Źródło: formula1.com

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.