Ten rok zdecydowanie należy do niego! Słoweński skoczek w 2016 roku nie przegrał ani jednego konkursu. Święcił triumfy zarówno w Turnieju Czterech Skoczni, jak i podczas Mistrzostw Świata w lotach. A co ciekawe jeszcze sześć lat temu podczas TCS zajmował 41 miejsce... Jego przewaga w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata nad drugim Severinem Freundem wynosi ponad 500 punktów. A przecież nawet skoczek w tak wybitnej formie, jak Peter Prevc nie jest cyborgiem, tylko wciąż pozostaje człowiekiem... Zacznijmy jednak od początku... 

Kolejne złote dziecko skoków narciarskich? 

Peter Prevc urodził się 20 września 1992 roku w Kranju. W wieku niespełna 15 lat zadebiutował w zawodach FIS Cup. W czasie tych zawodów zajął 55 miejsce, ale już dzień później zdobył pierwsze punkty, dzięki zajęciu 22 miejsca w konkursie. W 2009 roku po raz pierwszy wziął udział w Pucharze Kontynentalnym i tam zaczynał osiągać coraz lepsze lokaty, a do jednego z ważniejszych sukcesów w tamtym czasie z pewnością można zaliczyć zwycięstwo w konkursie indywidualnym na Zimowym Olimpijskim Festiwalu Młodzieży Europy, gdzie tym samym ustanowił rekord skoczni Skalite w Szczyrku. 5 grudnia 2009 roku zadebiutował w Pucharze Świata, gdzie zdobył swoje pierwsze punkty, zajmując 22 miejsce, a potem - jak wiemy -było już tylko lepiej... 

Już nie Pan numer dwa 

Dwa sezony i dwa obejścia się ze smakiem - jak to się mówi ,,o ten mały włos". Dwie wyrównane walki. Najpierw z naszym podwójnym mistrzem - Kamilem Stochem. Tu walka toczyła się w zasadzie do samego końca, jednak ostatecznie nasz zawodnik nie dał sobie wziąć Kryształowej Kuli za sezon 2013/14. Prawdziwy dreszczowiec nastąpił jednak sezon później, kiedy to Prevc mógł ostatecznie zdobyć zwycięstwo w klasyfikacji generalnej PŚ, musiał jednak wygrać ostatni konkurs w Planicy, tam zajął jednak 2 miejsce, wygrał Jurij Tepes, a Kryształowa Kula ostatecznie powędrowała w ręce Severina Freunda, który wygrał pod względem ilości wygranych konkursów w całym sezonie. 

Bracia depczą po piętach 

Peter Prevc nie jest jednak jedynym skoczkiem narciarskim w swojej rodzinie. Jego dwaj młodsi bracia - Cene i Domen, to zawodnicy, którzy mimo młodego wieku, już mają na swoim koncie sukcesy. W tym sezonie Cene więcej startów odnotował w Pucharze Kontynentalnym, natomiast Domen nie tylko często pokazuje się w zawodach Pucharu Świata, ale i zajmuje tam lokaty zazwyczaj nie dalej, niż w pierwszej dziesiątce. Między braćmi nie ma jednak żadnej rywalizacji. "Peter jest dla mnie ogromną inspiracją". - mówi w mediach najmłodszy z braci Prevców. Tylko pozazdrościć... 

Psychika to podstawa 

Co ciekawe, choć dwa ostatnie sezony mogłyby zniechęcić słoweńskiego skoczka, to patrząc na jego ostatnie konkursowe osiągnięcia, możemy mieć wrażenie, że to była tylko mobilizacja, by osiągnąć upragnione cele. Dlatego dziś chyba już nic jest w stanie go zatrzymać. Peter Prevc aktualnie ma wszystko, czego potrzeba wybitnemu zawodnikowi w tej dyscyplinie - młodość, świeżość, zapał, kapitalną technikę, za którą niejednokrotnie otrzymuje najwyższe noty. W historii skoków narciarskich mieliśmy jednak wiele "złotych dzieci" skoków narciarskich, które przedwcześnie zakończyły swoje kariery - powód? Psychika, wypalenie... Oby tego typu problemu omijały go szerokim łukiem... 

źródło: wikipedia.org.pl, eurosport.onet.pl  #narciarstwo