Od kilku miesięcy cały piłkarski świat zadaje sobie pytanie, czy #Robert Lewandowski przejdzie do Realu Madryt? Nic dziwnego. Polski napastnik był już na liście życzeń prezesa Królewskich, Florentino Pereza, gdy ten jeszcze grał w Borussi Dortmund.

Czwarty piłkarz świata i jego sukcesy

Od tamtej pory prezes Realu Madryt ani na moment o Lewandowskim nie zapomniał. A przecież to właśnie on stał się niejako katem  drużyny Realu, kiedy to w kwietniu 2013 roku strzelił jej aż cztery bramki w półfinałowym meczu piłkarskiej Ligi Mistrzów. 1 lipca 2014 roku Robert Lewandowski został oficjalnym piłkarzem Bayernu Monachium i od tamtej pory regularnie śrubuje swoje strzeleckie statystyki. Z pewnością jeszcze długo będziemy pamiętać słynne pięć bramek, strzelonych w dziewięć minut w meczu z Wolfsburgiem 22 września 2015 roku. 

11 stycznia 2016 roku Robert Lewandowski został czwartym piłkarzem świata tuż za Leo Messim, Cristiano Ronaldo i Neymarem, uzyskując 187 punktów, które zebrał od trenerów, kapitanów reprezentacji, a także przedstawicieli mediów. Lista ta została opublikowana zaraz po wręczeniu kolejnej Złotej Piłki - ten prestiżowy plebiscyt co roku organizowany jest przez FIFA. 

Nie tylko Real bije się o Polaka 

By #Real Madryt mógł pozyskać polskiego napastnika, musi się sporo napracować. I tu bynajmniej chodzi nie tylko o zainteresowanie samego zawodnika, ale i prześcignięcie konkurencji, bowiem Lewandowski przyciąga również uwagę takich klubów jak Manchester Unitet czy Paris Saint-Germain. Jak donosi gazeta AS, żeby pozyskać Lewandowskiego, Real Madryt musi wyłożyć na stół 100 milionów euro. To samo źródło podało, że agent zawodnika negocjuje podwyżkę jego uposażenia do 18 milionów euro rocznie, zarówno jeśli miałby zostać zawodnikiem Realu, jak i wtedy, gdyby miał pozostać w Monachium. Sytuacja jest o tyle skomplikowana, że na początku tego roku drużyna z Madrytu otrzymała zakaz transferów na najbliższe dwa okienka za wykryte nieprawidłowości przy sprowadzaniu nieletnich zawodników. Sami przedstawiciele Królewskich nadal jednak wierzą, że w efekcie ich odwołań wyrok wkrótce zostanie anulowany. 

A co na to sam zainteresowany? 

Sam Lewandowski podchodzi jednak to całego zamieszania spokojnie, gdyż, jak twierdzi, obecnie gra dla Bayernu Monachium i koncentruje się wyłącznie na grze dla tej koszulki. W nieco innym tonie wypowiada się agent zawodnika, Cezary Kucharski, który przyznał w słynnej wypowiedzi, że jest coś na rzeczy, jeśli chodzi o rzekomy transfer polskiego napastnika, i choć później próbował swoją wypowiedź odkręcić, to jednak spekulacje pozostały... 

źródło.realmadryt.pl, tvn24.pl 

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #piłka nożna