Reprezentacja Węgier pokonała w niedzielny wieczór Norwegię 1:0, dzięki czemu wywalczyła awans na #Mistrzostwa Europy we Francji. Pierwsze spotkanie, które rozgrywane było w Oslo, zakończyło się zwycięstwem Węgrów 1:0. Wówczas bohaterem "Madziarów" został 21-letni Laszlo Kleinheisler, który zdobył gola w swoim debiucie w barwach reprezentacji. W niedzielnym rewanżu Węgrzy pokonali Norwegów 2:1. Pierwszego gola zdobył Tamas Priskin, który wpisał się na listę strzelców już w 14. minucie spotkania. W 83. minucie samobójczą bramkę zdobył Markus Henriksen i Węgrzy prowadzili już 2:0. Kilka minut później Henriksen trafił już do właściwej bramki i Norwegowie mogli cieszyć się z honorowego trafienia.

Wsparcie kibiców z Polski

Węgierscy piłkarze w meczach barażowych oprócz głośnego dopingu swoich kibiców, mogli również liczyć na wsparcie fanów z Polski. Polscy kibice wspierają węgierską reprezentację nie tylko ze względu na to, że Węgrzy są naszymi „bratankami”, ale również dlatego, że kilku reprezentantów Węgier na co dzień występuje w polskich klubach. Tamas Kadar i Gergo Lovrencsics grają w Lechu Poznań, Nemanja Nikolić w Legii Warszawa, a Richard Guzmics w Wiśle Kraków. 

Awans na EURO po 44 latach

Reprezentacja Węgier ostatni raz na Mistrzostwach Europy wystąpiła w 1972 roku. Wówczas Węgrzy zajęli 4. miejsce, ponieważ przegrali mecz o brązowy medal z Belgami, organizatorami tamtych Mistrzostw. Po Mistrzostwo sięgnęło RFN, które w finale wygrało 3:0 z ZSRR. Węgrzy po 44 latach wrócą na Mistrzostwa Europy.

Losowanie grup turnieju odbędzie się 12 grudnia w Paryżu. Mistrzostwa Europy będą trwać przez równy miesiąc. Pierwszy mecz EURO 2016 rozegrany zostanie 10 czerwca, natomiast finał imprezy zaplanowany jest na 10 lipca. Oczywiście na Mistrzostwach we Francji zagra reprezentacja Polski, która wywalczyła bezpośredni awans na przyszłoroczny turniej.

Gratulacje od Polaków

Polacy szybko zaczęli gratulować Węgrom awansu na przyszłoroczny turniej. Gratulacje na Twitterze złożył m.in. Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, Zbigniew Boniek.

 

źródło: twitter.com

Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie www.blastingnews.com bez zgody Blasting Sagl zabronione. #piłka nożna #Węgry