Polacy, żeby wywalczyć bezpośredni awans na #Mistrzostwa Europy we Francji, musieli wygrać z Irlandią, bądź zremisować 0:0 lub 1:1. Polska wygrała z Irlandią 2:1, dzięki czemu zapewniła sobie bezpośredni awans na przyszłoroczne EURO. Irlandia o awans zagra w meczach barażowych. Bezpośredni awans z naszej grupy wywalczyli również Niemcy, którzy zakończyli eliminacje na pierwszej pozycji. 

Szybkie prowadzenie i odpowiedź Irlandii

Polacy objęli prowadzenie już w 13 minucie spotkania. Kamil Grosicki celnie dośrodkował z rzutu rożnego do Grzegorza Krychowiaka, który zdecydował się na strzał zza pola karnego. Pomocnik Sevilli uderzył mocno i precyzyjnie i piłka zatrzepotała w bramce Irlandczyków. Nasi rywale bardzo szybko doprowadzili do wyrównania, ponieważ już w 16 minucie na tablicy wyników widniał remis 1:1. Michał Pazdan sprokurował „jedenastkę” faulem na granicy pola karnego. Do rzutu karnego podszedł Jonathan Walters, który pewnym strzałem pokonał Łukasza Fabiańskiego. Bramkarz reprezentacji Polski rzucił się w dobrym kierunku, jednak nie sięgnął precyzyjnie uderzonej piłki.

Nie ma mocnego na Lewandowskiego

Na szczęście mamy w naszej reprezentacji piłkarza, który nawet w najtrudniejszych momentach potrafi wziąć ciężar gry na swoje barki. #Robert Lewandowski tuż przed końcem pierwszej części spotkania wykorzystał wrzutkę Krzysztofa Mączyńskiego i bardzo mocnym strzałem z główki, pokonał bramkarza Irlandii. Kapitan „biało-czerwonych” poświęcił sporo zdrowia w pojedynku z twardo grającymi Irlandczykami. Lewandowski udowodnił, że wciąż jest w fantastycznej dyspozycji. 

Nerwy do ostatniego gwizdka

Końcowe minuty były niesamowicie nerwowe. Polacy często musieli bronić się przed dośrodkowaniami w pole karne, a na boisku dochodziło do bardzo ostrych fauli. Irlandczycy mecz kończyli w osłabieniu, ponieważ John O'Shea w doliczonym czasie gry sfaulował Roberta Lewandowskiego i otrzymał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Irlandczycy grali bardzo ostro, ale podopieczni Adama Nawałki nie dali się sprowokować swoim rywalom. Po końcowym gwizdku sztab szkoleniowy i reprezentanci Polski cieszyli się na boisku, a kibice długo nie wychodzili ze Stadionu Narodowego w Warszawie. Za rok Polska zagra na Mistrzostwach Europy we Francji, mamy nadzieję, że będzie to fantastyczny turniej, a nasi reprezentanci zajdą jak najdalej! 

źródło: 90minut.pl #piłka nożna