Po 12 kolejkach #Legia Warszawa zajmowała 3. miejsce z dorobkiem 20 punktów. Lech Poznań zajmował ostatnie miejsce z zaledwie 6 punktami na swoim koncie. Odkąd trenerem Lecha został Jan Urban, gra Mistrzów Polski wygląda nieco lepiej. Poznaniacy w miniony czwartek wygrali z Fiorentiną 2:1 w meczu fazy grupowej Ligi Europy. 

Powrót Urbana na Łazienkowską 

Dla Jana Urbana wyjazdowy mecz Lech - Legia był sentymentalnym powrotem na stadion przy ulicy Łazienkowskiej. 53-letni trener z Legią dwukrotnie sięgnął po Mistrzostwo Polski, a także Puchar Polski i Superpuchar. Nie było jednak miejsca na zbyt wiele uprzejmości. Urban przed meczem dość prowokująco stwierdził, że Legia nie jest tak dobrą drużyną jak Fiorentina, więc jego zespół nie będzie musiał się bronić. 

Jan Urban zamieszał składem - dokonał aż 7 zmian w wyjściowym składzie Lecha w porównaniu do czwartkowego meczu z liderem Serie A. W meczu z Legią nie mógł zagrać Łukasz Trałka, który pauzuje za nadmiar żółtych kartek. Na ławce rezerwowych "Kolejorza" usiadł m.in. Marcin Kamiński, dlatego opaskę kapitana w meczu z Legią otrzymał Szymon Pawłowski. Do podstawowego składu Lecha wrócił m.in. Karol Linetty, który zagrał bardzo dobre spotkanie. Poznaniacy wyszli na prowadzenie już w 8. minucie spotkania. Kasper Hamalainen wykorzystał błąd Jakuba Rzeźniczaka i pokonał Dusana Kuciaka w sytuacji sam na sam. 

Bezbarwna gra Legii 

Podopieczni Stanisława Czerczesowa sporadycznie atakowali bramkę Lecha, jednak zawsze górą stawał golkiper poznaniaków, Jasmin Burić. Swoje sytuacje mieli m.in. Nemanja Nikolić i Michał Kucharczyk, jednak piłkarzy Legii zawodziła skuteczność lub świetnymi interwencjami popisywał się bośniacki golkiper. Do końca podopieczni Jana Urbana kontrolowali boiskowe wydarzenia, a Legia nie potrafiła mocniej zagrozić bramce przyjezdnych.

Dla Legii jest to trzecia porażka w lidze, która oznacza spadek na 4. pozycję w ligowej tabeli. Natomiast Lech odniósł dopiero swoje drugie zwycięstwo w obecnym sezonie Ekstraklasy. "Kolejorz" na ten moment awansował na 15. miejsce w tabeli, jednak w poniedziałek swoje spotkanie rozgrywa Górnik Zabrze, który może wyprzedzić poznaniaków w przypadku zwycięstwa nad Podbeskidziem Bielsko-Biała.  #piłka nożna #Ekstraklasa