Kolejna odsłona sezonu ligi hiszpańskiej przyniosła wiele zaskakujących rozstrzygnięć. FC #Barcelona odrobiła stratę punktową z poprzedniego meczu, wyprzedzając obecnie #Real Madryt. W poprzedniej kolejce potknięcie zaliczyli Katalończycy, przegrywając z Celtą, i to wysoko, bo aż 4:1!

Real remisuje z Malagą

Nikt nie podejrzewał na pewno, że piłkarze z Madrytu zaliczą w szóstym meczu ligowym drugą już w tym sezonie wpadkę. W pierwszej kolejce zremisowali bezbramkowo na wyjeździe ze Sportingiem Gijon. W następnych meczach wzięli za to srogi odwet na kolejnych rywalach. Wysokie dwa zwycięstwa: 5:0 z Betisem i 6:0 z Espanyolem, sygnalizowały raczej przypadkową wpadkę na początek sezonu i wysoką formę strzelecką. Później Real odnotował wymęczone zwycięstwo z Granadą i przywiózł trzy punkty z zawsze ciężkiego terenu w Bilbao. Teraz znów strata punktów. Bezbramkowy remis, tym razem z Malagą na Santiago Bernabeu, pomimo że od 77 minuty grali w przewadze jednego zawodnika. Czy można już mówić o kryzysie? Zobaczymy. Przed Królewskimi dwa mecze, które pokażą' w jakim miejscu jest zespół. W środę spotkanie w Lidze Mistrzów z Malmo. Jakakolwiek strata punktowa w Szwecji zaliczana będzie do olbrzymich niespodzianek. Natomiast za tydzień uczta piłkarska: derby Madrytu. Wydaje się, że jakiś problem mają napastnicy z wykorzystywaniem sytuacji podbramkowych. Ronaldo co prawda strzelił z Espanyolem 5 bramek (nie w dziewięć minut jak Lewandowski), ale w pozostałych pięciu meczach nie trafiał w ogóle. Na szczęście dla Realu skuteczny ostatnio jest Benzema. Coś jednak jest na rzeczy. W meczu z Malagą Real nie wykorzystał 31 sytuacji!

Przymusowa pauza Leo Messiego

Już w 10 minucie meczu z Las Palmas boisko w Barcelonie opuścił Messi! Zerwane więzadła w kolanie będą przyczyną długiej absencji Argentyńczyka. Dwa miesiące przymusowej pauzy może się odbić na grze katalońskiego zespołu. Messi po odejściu Xaviego rozgrywa więcej akcji niż wcześniej. Jest sercem i silnikiem tej drużyny. Barca ma co prawda wielu utalentowanych graczy w ofensywie, jednak czy poradzą sobie bez genialnego Leo? Wygrali w sobotę co prawda 2:1, ale nie wyglądało to najlepiej. Zresztą w poprzedniej kolejce ulegli sensacyjnie 4:1 Celcie Vigo. Teraz kontuzja Messiego na pewno nie pomoże w szybkim wyjściu na prostą. W następnej kolejce wyjazd do Sevilli, a w tygodniu mecz z Leverkusen w LM. Czy Argentyńczyk wróci na El Clasico, które rozegrane będzie 21 listopada i w jakiej będzie formie? Na odpowiedź na te pytania musimy zaczekać. Na razie ciężar gry będą musieli wziąć na siebie inni gracze. Jeżeli spojrzeć na nazwiska ofensywnej formacji Barcelony, niby nie powinno być problemów. Neymar, Suarez, Iniesta. Jednak brak Messiego powoduje totalną zmianę systemu gry, w którym dotychczas większość akcji sam inicjował.

Zmiana na fotelu lidera i inne wydarzenia

Nie Real, nie Barcelona, ale Żółta Łódź Podwodna liderem Primera Division! Villareal odnotował piąte zwycięstwo z rzędu tym razem pokonując 1:0 zawsze mocne Atletico Madryt. Ciekawe czy utrzymają wysoką formę i jak długo.

Po kilku sensacyjnych zwycięstwach, w tym wyjazdowym z Sevillą i na własnym boisku z Barceloną potknęła się Celta Vigo tracąc tym samym fotel lidera (Eibar – Celta 1:1).

Zmiana nastrojów w Sevilli. Zespół Grzegorza Krychowiaka wygrał 3:2 z Rayo Vallecano i po kiepskim starcie może wreszcie ruszy w górę tabeli, Zwycięstwa odnotowały również Betis i Valencia. Kolejkę zakończą trzy niedzielne mecze.

Źródło: primeradivision.pl, przegladsportowy.pl #Lionel Messi