We wtorek 1 września w hotelu, w którym trwa zgrupowanie reprezentacji Polski w piłce nożnej, odbyła się konferencja prasowa. Podczas niej o gotowości swojego zespołu zapewniał selekcjoner. "Jesteśmy na pierwszym miejscu i z dużym optymizmem patrzymy na  nadchodzące spotkania. Gramy z mistrzami świata na ich terenie, ale wiara zespołu we własną siłę rośnie" – mówił Adam Nawałka.

Przed reprezentacją Polski dwa ważne mecze w ramach eliminacji do mistrzostw Europy 2016 – w piątek zagra we Frankfurcie z aktualnymi mistrzami świata - Niemcami, zaś w poniedziałek podejmie w Warszawie Gibraltar. Nasi piątkowi rywale w rankingu FIFA znajdują się obecnie 30. pozycji wyżej niż reprezentacja Polski. Do gry pod względem zdrowotnym gotowi są wszyscy, poza Michałem Pazdanem. "Jutro po konsultacjach medycznych podejmiemy decyzję, czy pozostanie na zgrupowaniu" – poinformował selekcjoner. Rano do reprezentacji dołączył Jakub Błaszczykowski, który wczoraj przebywał we Florencji, gdzie negocjował warunki wypożyczenia. 

Robert Lewandowski tym razem pokona Neuera?

Jednym z tych, którzy w ubiegłym roku pokonali mistrzów świata jest #Robert Lewandowski. "To będzie cięższy mecz niż pierwszy w Warszawie. Gramy na wyjeździe, reprezentacja Niemiec z pewnością będzie chciała zrewanżować się po pierwszej porażce. Jadąc tam, z jednej strony musimy podejść z respektem, a z drugiej, nie możemy się bać. Każdy będzie chciał zdobyć tam punkty. Pokażemy to co potrafimy, będziemy skupiać się na tym co my mamy zrobić, a nie Niemcy" – zapewniał nasz napastnik.

Na konferencji obecny był też jeden z pomocników reprezentacji. "W pierwszym meczu pokonaliśmy Niemców, więc teraz podejdą do nas z większym szacunkiem. Jeśli odstajemy umiejętnościami to nadrabiamy to walką. Myślę, że będziemy mieć swoje sytuacje, bo takie są w każdym meczu. Potrafimy dobrze się bronić. Pozytywnie podchodzę do tego spotkania, bo mamy wiele do zyskania" – mówił Kamil Grosicki.

Kto stanie w bramce?

Nawałka wciąż nie chce zdradzić, kto przeciwko Niemcom zagra w bramce. "Wszyscy jesteśmy bardzo zadowoleni, że mamy bramkarzy występujących w najlepszych ligach świata. Nie jest to problem, a wręcz trzeba się cieszyć, że wszyscy świetnie spisują się w swoich klubach. Co do pozycji numer  jeden, to to, kto zagra w bramce, okaże się na przedmeczowej odprawie" – tłumaczył selekcjoner.

Trener odniósł się także do swoich personalnych wyborów, a także do zarzutów, dlaczego w kadrze nie znalazło się miejsce dla prezentującego się ostatnio dobrze w lidze Dominika Furmana. "Do kadry powołałem tych, do których mam największe zaufanie. Powołanie dostali też ci, którzy w ostatnich meczach swoich drużyn się wyróżniali, czyli na przykład Bartosz Kapustka  Cracovii. Chciałem, żeby zobaczył, jak zgrupowanie wygląda od środka. Wierzę, że da sobie radę. Jest to taka inwestycja w przyszłość. Co do Dominika Furmana to oglądamy, śledzimy i czekamy na pozytywne sygnały" – zakończył Adam Nawałka.

źródło: laczynaspilka #piłka nożna