Poznański Kolejorz po pięciu sezonach odzyskał tytuł mistrza Polski, ale Europy nie zwojuje. Po porażce z Bazyleą w dwumeczu 1:4 Poznaniakom pozostanie walka w Lidze Europy. W ostatnich pięciu sezonach Lechowi brakowało sukcesów, ale nie pieniędzy. W polskiej lidze pod względem zarobków z transferów nikt z aktualnym mistrzem równać się nie może. Przyjrzyjmy się zatem milionom Lecha.

Sezon 2010/2011

W tym sezonie drużyna na transfery do klubu wydaje 2,98 miliona euro, ściągając do Poznania za rekordowy milion euro Rafała Murawskiego z Rubina Kazań. Po stronie przychodów mistrz Polski notuje 5,33 miliona, z czego aż 4,75 za przejście Roberta Lewandowskiego do Borussii Dortmund.

Bilans sezonu: 2,35 miliona euro przychodu.

Sezon 2011/2012

Drużyna nie szaleje na rynku transferowym. Po stronie wydatków zaledwie 350 tysięcy euro. Zarobki z transferów 370 tysięcy euro.

Bilans sezonu: 0,02 miliona euro przychodu.

Sezon 2012/2013

Ze szwedzkiego Djugardens za 410 tysięcy euro do Lecha przychodzi Fin Kasper Hamalainen. Wydatki na transfery ogólnie wyniosły Kolejorza 945 tysięcy euro. Do Hamburgera SV za niebagatelną sumę 3,5 miliona euro odchodzi król strzelców Ekstraklasy Artjoms Rudnevs. Na odejściu piłkarzy Lech zarabia 4,13 miliona.

Bilans sezonu: 3,18 miliona euro przychodu.

Sezon 2013/2014

Do klubu zostają ściągnięci piłkarze za łączną kwotę 100 tysięcy euro. Na transferach z klubu Lech zarabia 3,43 miliona, z czego 3,2 miliona trafia na konto Kolejorza z angielskiej Aston Villi, która zatrudniła Bułgara Aleksandara Toneva.

Bilans sezonu: 3,33 miliona euro przychodu.

Sezon 2014/2015

Lech wreszcie sięga głębiej do kieszeni, wydając na zakup piłkarzy 1,6 miliona euro. To nic w porównaniu z zarobkami za transfery. Do Ukraińskiego Dynama Kijów odchodzi za okrągłe 4 miliony euro reprezentant Polski Łukasz Teodorczyk.

Bilans sezonu: 2,4 miliona euro przychodu.

Podsumowując, w ciągu ostatnich pięciu sezonów Lech Poznań na sprzedaży piłkarzy zarobił 11,28 milionów euro, co jak na polskie warunki jest kwotą niebagatelną. Miliony na koncie nie zagwarantowały jednak mistrzowi Polski gry w Lidze Mistrzów. Co więcej, w ostatnim czasie mówiło się o problemach finansowych drużyny z Wielkopolski. Gdzie zatem podziały się zarobione pieniądze? Czy aby na pewno gospodarność włodarzów Lecha była odpowiednia? Na te pytania odpowiedź da najbliższa przyszłość.

źródło: transfermarkt.pl #piłka nożna #Robert Lewandowski #Liga Mistrzów