Mistrz Francji w piłce nożnej, drużyna Paris Saint Germain, od kilkunastu dni przebywa na kontynencie północnoamerykańskim, gdzie bierze udział w towarzyskim turnieju International Champion Cup. W dwóch pierwszych spotkaniach paryżanie wygrali z Benficą Lizbona 3:2 i z Fiorentiną 4:2. Ich trzecim rywalem była ekipa londyńskiej Chelsea. Był to niewątpliwie najtrudniejszy z dotychczasowych przeciwników.

Kolejny udany występ Augustina

Do meczu z Londyńczykami trener Laurent Blanc desygnował następujących zawodników: Trapp (68' Sirigu) - Van der Viel (81' Sabaly), Aurier (65' Thiago Silva), David Luiz (46' Marquinhos), Maxwell ( 80' Digne) - Verratti (46' Rabiot), Stambouli (46'Thiago Motta), Augustin (85' Cavani), Ibrahimović ( 75' Baheback). Pierwsza połowa spotkania należała zdecydowanie do Paris Saint Germain. Zawodnicy mistrza Francji byli lepiej zorganizowani, dokładniejsi i świeżsi od swoich rywali. W ich szeregach kolejny udany występ zanotował Jean Kevin Augustin. Ten osiemnastoletni czarnoskóry piłkarz po raz kolejny pokazał, że drzemią w nim niebywałe możliwości. Co prawda, tym razem nie udało mu się strzelić gola, ale był bardzo bliski uczynienia tego. W 25 minucie spotkania przeprowadził on bardzo ładną indywidualną akcję zakończoną celnym strzałem. Niestety, piłka trafiła w słupek angielskiej bramki. Dobitka Ibrahimovića była skuteczna i PSG objął prowadzenie, którego nie oddał do końca pierwszej odsłony tych zawodów.

Niezbyt udana druga połowa

Zmiany, jakie dokonał trener Blanc po przerwie. niestety nie były zbyt szczęśliwe dla PSG. W poczynania zawodników mistrza Francji wkradł się jakiś chaos, jakieś niezdecydowanie. Inicjatywę zaczęli przejmować piłkarze Chelsea Londyn i w 65. minucie zdobyli oni wyrównującego gola po strzale Mosesa. Od tego momentu mecz stał się nieciekawy. Zawodnicy obu zespołów, zadowoleni z remisu, czekali tylko na jego zakończenie. Po ostatnim gwizdku sędziego rozegrano dodatkowo konkurs rzutów karnych, które lepiej wykonywali piłkarze Chelsea i wygrali je 6:5. #piłka nożna