#Jerzy Janowicz poza Wimbledonem. Polski tenisista, który przed dwoma laty zagrał w półfinale londyńskiej imprezy, w tym roku odpadł już w pierwszej rundzie po porażce z niżej rozstawionym Marselem Ilhanem. Janowicz rozczarował nie tylko formą sportową, ale też postawą poza kortem. Po meczu próbował wyprosić z sali konferencyjnej jednego z dziennikarzy, a słaby występ tłumaczył rozpraszaniem z trybun przez jednego z polskich kibiców.

Krzyk z trybun 

Sklasyfikowany blisko 40 pozycji wyżej w rankingu ATP Janowicz (47.) przegrał z Ilhanem (82.) 6:7 (4-7), 4:6, 7:6 (7-4), 3:6. Przegrana z przeciętnym Turkiem byłą tym bardziej zaskakująca, że przed startem Wimbledonu Janowicz prezentował dobrą, obiecującą formę. Po porażce w pierwszej rundzie nie był on w stanie jasno wytłumaczyć, co się stało. Przyznał, że większość elementów w jego grze funkcjonowała poprawnie. "Może serwis nie był taki jak wczoraj na treningu" - powiedział, chwaląc przy okazji podanie rywala.

Odpowiedzi 24-letniego tenisisty były jednak zdawkowe. Wyraźnie zdenerwowany Janowicz nie chciał rozmawiać z dziennikarzami. Przed rozpoczęciem konferencji poprosił nawet jednego z nich - Adama Romera z serwisu TenisKlub - o opuszczenie sali. Doświadczony dziennikarz nie przystał jednak na prośbę zawodnika. "Pierwszy raz mam do czynienia z takim zachowaniem. Proszę pytać o tę sytuację Janowicza, nie mnie" - mówił Romer.

Łodzianin zwrócił też uwagę na niesprzyjające mu zachowanie z trybun. Nie miał jednak pretensji, jak można było podejrzewać, do tureckich kibiców, a do jednego z rodaków. "W pierwszym secie była taka sytuacja, że serwowałem przy stanie 3:2. Tuż przed wyrzutem jakiś Polak zaczął do mnie krzyczeć. To samo w trzeciej partii. Nie wiem, czy robiono to specjalnie" - relacjonował Janowicz.

Radwańska broni honoru 

Była to dla niego pierwsza porażka w pierwszej rundzie wielkoszlemowego turnieju od dwóch lat. "Wiele turniejów przede mną. Bywa w życiu i tak. To nie pierwsza przegrana w pierwszej rundzie. Najlepsi przegrywali. Nie ma co rozpaczać" - tłumaczył Janowicz. Następną imprezą będzie dla niego mecz Pucharu Davisa Polska - Ukraina w Szczecinie w lipcu.

We wtorek rywalizację w Wimbledonie rozpocznie najwyżej rozstawiona polska singlistka, #Agnieszka Radwańska (13. w rankingu WTA), która ma za sobą udany start w turnieju w Eastbourne (doszła do finału). Jej rywalką w pierwszej rundzie będzie Czeszka Lucie Hradecka. #tenis