Cezary Kucharski, menadżer Roberta Lewandowskiego, wypowiedział się na łamach swojego blogu na temat transferu Roberta do Bayernu Monachium. Były reprezentant Polski uważa, że polscy komentatorzy, sportowcy, całe tzw. środowisko piłkarskie było przeciwne temu transferowi. Kucharski otrzymywał wiele sygnałów od ludzi, którzy nie życzyli Lewemu dobrze i nie chcieli jego sukcesu w drużynie z Bawarii. Menadżer uważa, że większość ludzi chciała, aby Lewandowski pozostał w Borussii, uważając, że Bayern to już za duże dla niego wyzwanie, i że nie odnajdzie się w tej drużynie.

Przyglądając się pierwszym miesiącom Roberta w klubie, trudno było odnieść wrażenie, że jest on w stanie zapewnić sobie regularną grę u boku takich gwiazd jak Robben, Ribery czy Müller. Szczególnie współpraca z Holendrem nie należała do najłatwiejszych. Robben słynie ze swojej egoistycznej gry i lubi wykańczać akcje w sytuacjach, w których może pokusić się o asystę. Napastnika brak podań i sytuacji bramkowych często całkowicie wyklucza z gry. Takie też sprawiał wrażenie Lewandowski na początku swojej przygody z Bayernem. Jednak z czasem to się zmieniło, a wpływ z pewnością miała kontuzja Holendra, który był najlepszym strzelcem zespołu. Wtedy wszystkie oczy skupiły się na reprezentancie Polski i to on brylował w kolejnych spotkaniach, zdobywając seryjnie bramki. Pytanie, jak będzie to wyglądać w przyszłym sezonie, kiedy do gry wróci Arjen Robben?

Kucharski o polskich zawodnikach

Były piłkarz Legii twierdził już przed transferem, że Polak poradzi sobie w nowym klubie, gdyż jest lepszym zawodnikiem niż Lukas Podolski czy Mario Gomez, czyli poprzedni napastnicy Bayernu. Menadżer uważa także, że w Polsce jest wiele talentów i że mamy takie same szanse jak Hiszpanie, Niemcy czy Francuzi, tylko musimy znaleźć swoją drogę do sukcesu i nią podążać, a nie tylko narzekać.

Były reprezentant Polski pisze na blogu, że gdyby w przeszłości trafił na lepszego menadżera, takiego, jakim on jest teraz, to z pewnością dokonywałby lepszych wyborów, grałby w lepszych klubach i osiągał większe sukcesy. Kucharski wielokrotnie powtarzał też, jak ważna u piłkarza jest odpowiednia dieta, sposób życia i prowadzenie się. Rolą menadżera nie jest tylko szukanie klubu dla podopiecznego, ale także uświadamianie go o tych wszystkich czynnikach, które mają wpływ na jego rozwój. "Kucharz" nieskromnie dodaje, że gdyby Lewandowski miał innego menadżera, to pewnie byłby dobrym piłkarzem, ale raczej nie grałby w Bayernie Monachium.

Kto w ślady Lewego?

#Robert Lewandowski nie jest jednak jedynym sukcesem menadżerskim byłego piłkarza Legii. Jego podopiecznym jest także Grzegorz Krychowiak, o którego zatrudnienie, po wygraniu Ligi Europy i świetnym sezonie w Primera Division, starają się najsilniejsze europejskie kluby. "Kucharz" od wielu lat prowadzi także Rafała Wolskiego, niezwykle utalentowanego zawodnika, który jednak po transferze do Fiorentiny nie może ustabilizować formy i tuła się na wypożyczeniach. Kucharski reprezentuje również interesy młodych zawodników Legi Warszawa: Jakuba Koseckiego, Michała Kucharczyka i Michała Żyro, czyli nową młodą falę zawodników, o której na pewno jeszcze usłyszymy.

Sukcesy Roberta Lewandowskiego i Grzegorza Krychowiaka, indywidualne podejście do zawodnika i uświadamiane go na każdym kroku o tym, co może osiągnąć, gdy rozwinie się sportowo, czyni z Kucharskiego najlepszego obecnie menadżera piłkarskiego w Polsce. Życzymy wszystkim jego podopiecznym równie doniosłych sukcesów.

Źródła: footbar.org; sport.pl #piłka nożna #Bayern Monachium