Dziś (2.06.2015), zaledwie 4 dni po ponownym wyborze na prezydenta FIFA, z funkcji tej zrezygnował Sepp Blatter. Szwajcar nie skomentował powodów swej rezygnacji.

Niezatapialny zrezygnował

Jan Tomaszewski, były reprezentant Polski, nie kryje swojego zadowolenia z rezygnacji Blattera i uważa, że wreszcie FIFA ma szanse odzyskać uznanie w oczach kibiców piłki nożnej. Tomaszewski nazwał FIFA "organizacją mafijną", o czym świadczyć mają m.in. dwa fakty. Pierwszy z nich to komentarz jordańskiego księcia Ali bin Al-Husseina (kontrkandydata Blattera w minionych wyborach), który po rezygnacji w drugiej turze wyborów powiedział: "Dziękuje i gratuluje odwagi wszystkim, którzy na mnie głosowali". Nie było łatwo, zatem sprzeciwić się Szwajcarowi, gdyż ten mógłby się mścić po wygraniu wyborów. Złudzeń, że tak nie było, nie pozostawia wypowiedź Szwajcara, po wyborze na prezydenta. Powiedział on: "wybaczam UEFA, ale nie zapominam" - takich słów nawet Corleone by nie powiedział - w taki dosadny sposób skomentował słowa Blattera, Jan Tomaszewski. #piłka nożna #korupcja

Plan dla FIFA

Były bramkarz reprezentacji Polski uważa również, że to Europa w dużej mierze powinna rządzić FIFĄ, to tutaj bowiem są największe kluby, najlepsi piłkarze i największe pieniądze. Zdaniem Tomaszewskiego, nie może być sytuacji, w której malutkie państwa, w których futbol nie jest rozwinięty, mają taką sama władzę i tak samo ważny głos, jak Niemcy, czy Hiszpania, gdyż taki układ sił sprzyja korupcji. Jako przykład swojego rozumowania były szef komisji etyki podał szczyt G8, na którym to najsilniejsze Państwa decydują o gospodarce światowej i nie ma tam możliwości, żeby takie państwa jak Andora czy San Marino miały tak samo ważny głos, jak Rosja, czy Stany Zjednoczone. Zdaniem Tomaszewskiego, posypią się teraz lawinowo kolejne zatrzymania i oskarżenia, gdyż działacze FIFA zaczną się bronić i będą wskazywać winnych i skorumpowanych urzędników w zamian za statusy świadków koronnych. Były reprezentant Polski upatruję Michaela Platiniego jako głównego kandydata na prezydenta FIFA, uważa on, że Francuz jest najwłaściwszą osobą, która może przywrócić światowej organizacji piłki nożnej dobre imię. 
Nadzwyczajny kongres i nowe wybory mają odbyć się na przełomie 2015-2016 roku. Zgodnie ze statusem FIFA, do czasu wyborów, Blattera zastąpić ma Kameruńczyk - Hayatou Issa.