Tuż po reelekcji na piątą kadencję prezydent FIFA - Szwajcar Sepp Blatter - podał się do dymisji. To reakcja na aferę korupcyjną w światowej federacji piłkarskiej, która została zdemaskowana przez amerykańską prokuraturę. "Apeluję o jak najszybsze zwołanie kongresu i wybranie mojego następcy" - powiedział Blatter na specjalnie zwołanej konferencji prasowej.

Beton wreszcie pękł

Blatter poinformował o swojej decyzji kilka godzin po tym, jak "New York Times" podał, że jego najbliższy współpracownik i prawa ręka - sekretarz generalny Jerome Valcke - w 2008 roku wręczył łapówkę w wysokości 10 milionów euro, która miała nakłonić wysoko postawionych działaczy FIFA do wyboru Republiki Południowej Afryki jako gospodarza mistrzostw świata 2010.

Szwajcar zrezygnował ze stanowiska zaledwie kilka dni po tym, jak delegaci FIFA na kongresie w Zurychu wybrali go na piątą kadencję. W pokonanym polu zostawił jedynego kontrkandydata - jordańskiego księcia Ali Bin Al Husseina. Wcześniej z rywalizacji z Blatterem wycofali się m.in. były słynny piłkarz Luis Figo i Holender Michael van Praag. Dla 79-letniego działacza miała to być już piąta kadencja u sterów światowej federacji piłkarskiej. Rządził nią od 1998 roku.

Wreszcie jednak uległ medialnej presji i pękł pod naporem oskarżeń. W ostatnich latach pod jego wodzą najpotężniejszy sportowy związek świata zyskał fatalny wizerunek. Kolejne afery potwierdzały, że jest to skostniała, przeżarta korupcją organizacja. Długo wydawało się jednak, że Blatter i jego świta są nie do ruszenia.

Łapówki, przekręty, wymuszenia...

Wówczas do akcji wkroczyła amerykańska prokuratura generalna. We współpracy z #FBI i szwajcarską policją przeprowadziła szeroko zakrojone śledztwo, w którym przedstawiła szereg zarzutów najbardziej prominentnym działaczom, w tym dwóm byłym wiceprezydentom FIFA. Dziewięciu z nich aresztowano tuż przed wyborami na kongresie w Zurychu. W sumie w stan oskarżenia postawiono 14 działaczy. Są podejrzani o korupcję, defraudacje, pranie brudnych pieniędzy, oszustwa z wykorzystaniem nowych technologii, a nawet wymuszenia.

Wiele kontrowersji wywołuje również wybór Rosji i Kataru na organizatorów dwóch najbliższych mundiali - odpowiednio w 2018 i 2022 roku. W obu krajach dochodzi do łamania praw człowieka, a w Katarze przy budowie stadionów zginęło już blisko 1000 robotników m.in. z Nepalu i Indii. Obie oferty miały też być kupione "pod stołem".

Mimo złożenia mandatu, Blatter pozostanie na stanowisku prawdopodobnie do grudnia. Dopiero wówczas FIFA będzie mogła zwołać kolejny nadzwyczajny kongres i wybrać nowego sternika. #piłka nożna #Mistrzostwa Świata