Sytuacja finansowa i kadrowa Wisły Kraków nie jest najlepsza. Z klubu odchodzą najlepsi zawodnicy, jak Semir Stilić czy Dariusz Dudka. Do tego grona może dołączyć również Wilde-Donald Guerrier. Reprezentant Haiti postanowił wyręczyć dziennikarzy i osobiście poinformował o zainteresowaniu czołowych klubów zagranicznych.

Wspomnieni wcześniej Bośniak i Polak zasilili odpowiednio APOEL Nikozja i Lecha Poznań. Oprócz nich ze stadionem przy ulicy Reymonta pożegnali się już Łukasz Garguła i Ostoja Stjepanović. Jak na razie jedynym wzmocnieniem krakowian jest Tomasz Cywka, który spędził wiele lat w niższych ligach angielskich. Wilde-Donald Guerrier jest przekonany, że Wisła zarobi na nim duże pieniądze już tego lata dzięki transferowi na Zachód.

26-latek w wywiadzie dla haitańskiej gazety "Le Nouvelliste" przyznał, że jego wielkim marzeniem jest gra w Lidze Mistrzów i ciężko pracuje, aby osiągnąć sukces i zarobić wielkie pieniądze. Piłkarz zdradził również nazwy klubów, z którymi rzekomo prowadzi rozmowy.

Kto chętny?

"Są trzy kluby z niemieckiej Bundesligi, które są mną zainteresowane. Mogę powiedzieć, że chodzi o Borussię Dortmund, Bayer Leverkusen i FC Augsburg. Zwłaszcza ten ostatni zespół zaproponował mi wielkie pieniądze. Wisła toczy już z nimi negocjacje. Inną drużyną, która chce mnie sprowadzić, jest portugalska Benfica Lizbona" powiedział Guerrier.

Wypowiedź Haitańczyka niemal natychmiast obległa media z Półwyspu Iberyjskiego. Jednak należy ją potraktować z przymrużeniem oka. Trzeba wiedzieć, że on i jego rodak, także gracz krakowskiej drużyny, Emmanuel Sarki często wykazywali się wysokim mniemaniem o sobie, które rzadko przekładało się na boiskowe występy. Guerrier tym wywiadem na pewno trafi na listę autorów najciekawszych wypowiedzi w polskiej lidze.

25-krotny reprezentant kraju gra dla "Białej Gwiazdy" od sierpnia 2013 roku. W poprzednim sezonie Ekstraklasy rozegrał 23 mecze, w których strzelił sześć goli. Kontrakt Guerriera z Wisłą obowiązuje do czerwca 2018 roku. #piłka nożna