W poniedziałek w szwajcarskim Nyonie odbyło się losowanie eliminacji Ligi Mistrzów i Ligi Europy. Wystartują w nich cztery polskie zespoły: Lech Poznań, Legia Warszawa, Jagiellonia Białystok i Śląsk Wrocław. Rywalem Lecha w drugiej rundzie kwalifikacji do Ligi Mistrzów będzie mistrz Bośni i Hercegowiny - FK Sarajevo. Walczące o awans do fazy grupowej LM od pierwszej rundy Jagiellonia i Śląsk zmierzą się odpowiednio z NK Celje i Kruoją Pokorje. Legia, która zacznie rywalizację od drugiej rundy, podejmie lepszego z pary FC Botosani - Spartaki Cchinwali.

Malezyjskie wsparcie na Bałkanach

Tylko jeden zespół z Ekstraklasy staje do rywalizacji o Ligę Mistrzów. W tym sezonie będzie to Lech. Zespół Macieja Skorży mógł wylosować znacznie lepiej, bo Sarajevo to jeden z najbardziej utytułowanych bośniackich klubów. Mają fanatycznych kibiców i ekscentrycznego właściciela - znanego z nietypowych strojów malezyjskiego miliardera Vincenta Tana. "Znamy kilku ich piłkarzy, ale już zbieramy kolejne informacje" - zapewnił wiceprezes Kolejorza Piotr Rutkowski. W ubiegłym sezonie FK dotarło do czwartej rundy kwalifikacji LE, w której uległo Borussii Moenchengladbach. Termin spotkań: 14/15 i 21/22 lipca.

Jaga za miedzą

Również lepiej trafić mógł Śląsk Wrocław. Czwarty zespół Ekstraklasy w minionym sezonie wylosował wicemistrza Słowenii - NK Celje. "To zespół, który ma zawodników kosztujących około 900 tysięcy euro. Nie są więc to gracze najwyższej klasy światowej. To mieszanka bałkańska, więc możemy się spodziewać wysokich umiejętności technicznych, dużo walki na boisku i trochę teatru" - zapowiedział trener Śląska Tadeusz Pawłowski. Celje niedawno sprzedało do Kopenhagi swojego najlepszego piłkarza Benjamina Verbicia. Słoweńcy zarobili na nim ponad milion euro. Termin: 2 i 9 lipca.

Krótka podróż czeka piłkarzy Jagiellonii Białystok. Mogli trafić na rywala oddalonego od Podlasia o tysiące kilometrów, a zagrają z litewską Kruoją, której stadion leży niecałe 400 kilometrów od Białegostoku. To również jeden z najsłabszych zespołów w stawce. W zeszłym sezonie był wicemistrzem Litwy (ze stratą prawie 20 punktów do mistrza), ale w tym gra słabo i zajmuje dopiero ósme miejsce (na Litwie gra się systemem wiosna - jesień). "Nie lekceważymy rywala, ale musimy przejść tę rundę. Dobrze, że mamy blisko" - powiedział trener Jagi Michał Probierz. Termin: 2 i 9 lipca.

Anonimowi rywale Legii

Dzięki wysokiej pozycji w rankingu #UEFA w pierwszej rundzie kwalifikacji nie musi grać Legia. Ona walkę o europejskie puchary zacznie od drugiej rundy. Zagra w niej z jednym z dwóch zespołów, które dla przeciętnego kibica są kompletnie anonimowe. FC Botosani to dopiero ósma drużyna ligi rumuńskiej. Z kolei Spartaki Cchinwali to czwarta ekipa ligi gruzińskiej. Kto z nich zagra z Legią - dowiemy się 9 lipca. Niezależnie od wyniku stołeczny klub musi rozprawić się z rywalem.

Mecze II rundy eliminacji LE są zaplanowane na 16 i 23 lipca. Jeśli Śląsk do niej awansuje, zagra ze szwedzkim IFK Goeteborg. Jagiellonia w razie awansu zmierzy się z Dinamem Batumi (Gruzja) albo Omonią Lefkossias (Cypr).

źródło: sport.tvp.pl #piłka nożna #Liga Mistrzów