Zdaniem BBC przedstawiciele 209 krajowych związków piłki nożnej już niebawem otrzymają zaproszenia na nadzwyczajny kongres Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej FIFA, który ma się odbyć w Zurychu 16.12.2015.

Z kolei agencja Reuters donosi, że decyzja o tym, kiedy odbędzie się kongres wyborczy Federacji zapadnie w lipcu. Domenico Scala, kierujący komisją mającą przeprowadzić reformy w FIFA, mówił wcześniej, że nowy prezydent FIFA musi być wybrany pomiędzy grudniem tego roku, a marcem roku przyszłego.

Pół roku Blattera

Jeżeli wybory odbędą się rzeczywiście 16 grudnia, oznacza to, że Sepp Blatter pozostanie na stanowisku prezydenta FIFA jeszcze, co najmniej pół roku. Ten czas - jak sam mówił - będzie chciał wykorzystać na przedstawienie propozycji reform w Federacji.

Do tego też czasu powinny być znane ustalenia FBI, która w tej chwili prowadzi śledztwo w sprawie domniemanej korupcji w FIFA. Co więcej, także szwajcarska prokuratora sprawdza dokumenty związane z wyborem gospodarzy Mistrzostw Świata w 2018 (Rosja) i w 2022 roku (Katar).

Koniec Blattera

Ostatnie wybory prezydenta FIFA przebiegały w atmosferze wielkiego skandalu, ponieważ kilka dni przed kongresem prokuratura aresztowała w hotelu w Zurychu kilka osób związanych z Federacją. Mimo to 79-letni Szwajcar Sepp Blatter został ponownie prezydentem FIFA. Jego jedynym kontrkandydatem w ostatnich wyborach był jordański książę Ali Bin Al-Hussein.

Jednak kilka dni po reelekcji Blatter zrezygnował ze stanowiska. Dzień wcześniej wyszły na światło dzienne nowe fakty związane z korupcją w Federacji. Pojawiły się między innymi zarzuty dawania łapówek przez sekretarza generalnego FIFA Jérôme'a Valcke'a.

Przesłuchano również głównego oskarżonego w aferze. Jest nim były wiceprezydent FIFA Jack Warner. Pochodzący z Trynidadu i Tobago prominentny działacz sportowy powiedział w telewizyjnym wywiadzie, że jeśli w FIFA doszło do korupcji, to wiedział o niej także Blatter.

Kto następcą Blattera?

Szwajcar Sepp Blatter stał na czele FIFA przez 17 lat. Nie wiadomo, kto będzie jego następcą. Wśród nazwisk ponownie pojawia się jordański książę Ali Bin Al-Hussein. Ale poważnymi kandydatami mogą być także prezydent UEFA Michel Platini i szef Związku Piłki Nożnej Królestwa Niderlandów Michael van Praag.

Holender wycofał się w ostatnich wyborach z kandydowania na rzecz jordańskiego księcia. Nie wiadomo, jak będzie teraz. Pewne jest, że działacze z Holandii byli za przeprowadzeniem wyborów, ale ostro krytykowali Blattera. Po jego rezygnacji sugerowali nawet, że walczyli o to, aby ustąpił ze stanowiska.

W zachodniej prasie pojawia się też nazwisko szejka z Kuwejtu. To Ahmad Al-Fahad Al Sabah i mówi się, że ten "potężny szejk" może pełnić kluczową rolę w wyborze następcy Blattera.

Żródło: BBC, Reuters, VI.nl #piłka nożna