Turniej #Copa America jest na półmetku, drużyny rozegrały po 3 mecze fazy grupowej. Argentyna z 7. punktami zajęła pierwsze miejsce w grupie i pewnie awansowała do następnej fazy rozgrywek. Leo Messi, gwiazda Copa America, w ostatnim meczu świętował swój 100. mecz w reprezentacji. Jednak jego forma strzelecka daleka jest od ideału, na turnieju zdobył jak dotąd tylko jednego gola z rzutu karnego.

Messi w Barcelonie

Miniony sezon Argentyńczyka w drużynie z Katalonii można podsumować jako bardzo udany. #Barcelona zdobyła potrójna koronę, triumfując w La Liga, Pucharze Króla i Lidze Mistrzów. #Lionel Messi wraz z Neymarem Jr. i Luisem Suarezem stanowili najgroźniejsze ofensywne trio na europejskich stadionach, zdobywając łącznie 122 gole. Pokonali oni poprzedni hiszpański rekord należący do Realu Madryt i trio Ronaldo, Higuain, Benzema (118). Argentyńczyk miał spory udział w zwycięstwach swojej drużyny, zdobywając 43 gole w 38. spotkaniach La Liga. We wszystkich rozgrywkach 28-letni piłkarz znalazł drogę do bramki rywala aż 56 razy w 56. spotkaniach, co daje mu niesamowitą średnią 1 gol na mecz. Tylko 6 spośród tych bramek było zdobytych po rzutach karnych. Do konta piłkarza należy dopisać także 27 asyst.

Reprezentacja Argentyny

W drużynie Argentyny, podobnie jak w Barcelonie, gwiazd nie brakuje. Leo Messi gra u boku takich zawodników jak Sergio Aguero, Angel Di Maria, Carlos Tevez czy Javier Pastore. Liczba gwiazd nie przekłada się jednak na wyniki drużyny narodowej, a sam Messi nie błyszczy w reprezentacji tak samo, jak w klubie. W ostatnich dwunastu miesiącach reprezentacja Argentyny rozegrała 16 meczów. Napastnik Barcelony zagrał w 12. z nich, strzelając przy tym zaledwie 4 bramki i notując tylko 2 asysty. Mizerny dorobek jak gwiazdę światowego formatu, szczególnie uwzględniając fakt, że dwie z tych bramek padły po rzutach karnych, a dwie kolejne zdobyte były w meczu przeciwko drużynie Hongkongu. Fatalna forma Messiego w reprezentacji to nie jedyny problem tej drużyny. Albicelestes 4 spośród 16 meczów rozegranych w ciągu ostatniego roku, zagrała pod nieobecność Messiego, bądź gdy siedział on na ławce. Drużyna z Ameryki Płd. wygrała wszystkie 4 mecze, strzelając w nich 13 bramek. Warto tu dodać, że wśród tych meczów było spotkanie przeciwko Niemcom wygrane 2:4, podczas gdy dwa miesiące wcześniej z Messim w składzie Argentyńczycy przegrali finał mundialu z tą sama drużyną. Czy zatem Argentyna prezentuje się lepiej bez swojej największej gwiazdy? Czy "atomowa pchła" jest niczym urok rzucony na drużynę? Może prawda jest jeszcze inna i jak twierdzą niektóre źródła, Messi bazuje na wyuczonych schematach, które pomagają mu osiągać sukcesy w klubie, w którym cała uwaga i koncentracja jest skupiona tylko na nim. W reprezentacji nie ma on tego komfortu. Spora część fanów ma wręcz za złe piłkarzowi, że ten nie potrafi dać swojej drużynie narodowej tyle, ile daje Barcelonie.

Copa America

W 2015 roku Messi nie grywał dużo w kadrze. Był powołany na 2 mecze towarzyskie jednak w całości przesiedział je na ławce. Dopiero od Copa America gra regularnie w wyjściowym składzie. Wielu kibiców liczy, że właśnie na tym turnieju coś "zaskoczy" w grze Argentyńczyka. Nic jednak na to nie wskazuje, a sam zawodnik pozostaje w cieniu innych kolegów z drużyny. Dla porównania Sergio Aguero, który, mimo iż nie strzela w swoim klubie (Manchester City), aż tylu bramek co Messi, już w samym 2015 roku w 5 meczach w barwach Albicelestes zdobył 6 goli. Pozostaje zatem pytanie, czy Leo Messi byłby równie skutecznym piłkarzem, gdyby zdecydował się na transfer z Barcelony do innego klubu? Czy może zadziałałaby klątwa z Argentyny i z doktora Jekylla stałby się na dobre panem Hyde?

Żródła: flashscore.com; soccerbase.com