Pierwszy półfinał Ligi Mistrzów odbywał się na #Juventus Stadium w Turynie. Stara Dama mierzyła się z Królewskimi. Spotkanie sędziował angielski arbiter Martin Atkinson. Patrząc na statystyki, wynik nie powinien być wielkim zaskoczeniem.

Przebieg meczu Juventus - Real 

W pierwszych minutach gra była bardzo wyrównana. Na pierwszego gola nie trzeba było długo czekać. W 9' minucie Alvaro Morata w pięknym stylu pokonał Ikera Casillasa. Asystował mu Carlos Tevez. Strata bramki sprawiła, że spotkanie nabrało tempa. Piłkarze Realu Madryt ruszyli do ataku. W 23' Cristiano Ronaldo nie wykorzystał swojej okazji, po świetnym podaniu - posłał piłkę daleko poza bramkę. Goście wykorzystywali posiadanie piłki i kontrolowali przebieg gry. W 27' minucie po fatalnym błędzie defensywy Juventusu, która zupełnie nie kryła Ronaldo - Portugalczyk zdobył piękną bramkę główkę. Przy tej akcji asystował James Rodriguez. Bianconeri po stracie korzystnego wyniku ruszyli na bramkę Casillasa. Gra Włochów była dość brutalna. Statystyka popełnionych fauli w 36' wynosiła 6:1. Drużyna Ancelottiego ożywiła się po zdobytym golu. W 41' minucie James miał 100% okazję. Kolumbijczyk genialnie uderzył głową, ale piłka trafiła w poprzeczkę. Marcelo próbował dobić, ale strzał był niecelny. Do pierwszej połowy arbiter doliczył minutę. Ta część spotkania zakończyła się rezultatem 1:1. 

Druga połowa półfinału Ligi Mistrzów 

Druga część rozpoczęła się od żółtej kartki dla Teveza. Argentyńczyk został ukarany za dość ostry faul na Marcelo. Zdecydowanie dominowali gospodarze. Piłkarze Juve zdawali sobie sprawę, że wynik 1:1 na swoim stadionie nie jest korzystnym rezultatem. W 56' minucie świetną, indywidualną akcją popisał się Carlos Tevez. Bez problemu poradził sobie z defensywą Realu. W polu karnym został jednak zatrzymany nieprzepisowo przez Carvajala. Atkinson odgwizdał rzut karny. Do jedenastki podszedł sam poszkodowany - Tevez. Argentyńczyk pokonał bramkarza Królewskich. 2:1! Juventus Stadium oszalało. Kibice nie przestawali śpiewać i gwizdać, gdy przy piłce byli goście. W 64' minucie szansę na wyrównanie miał Javier Hernandez. Strzał Chicharito okazał się nieskuteczny. Piłkarze Ancelottiego próbowali za wszelką cenę rozbroić catenaccio Juventusu. Mimo doskonale przeprowadzanych akcji, pod bramką Buffona - Królewscy byli bezsilni. Gospodarze natomiast próbowali swoich sił z kontrataku. W 87' doskonałą okazję na podwyższenie prowadzenia miał Fernando Llorente. Casillasowi udało się jednak wybić piłkę. Arbiter doliczył do regulaminowego czasu gry trzy minuty. Królewskim nie udało się jednak zmienić rezultatu meczu. Spotkanie zakończyło się wynikiem 2:1. Zdobyta przez #Real Madryt bramka na wyjeździe może okazać się kluczowa w rewanżu na Santiago Bernabeu.  #Liga Mistrzów