We wtorek 26 maja, dwa kluby #Premier League wydały oficjalny komunikat w sprawie Artura Boruca. Najpierw Southampton FC - drużyna, z której Polak został wypożyczony do "The Cherries" - poinformowała, że nie zamierza przedłużać kontraktu z polskim bramkarzem i że od czerwca stanie się on wolnym zawodnikiem. Chwilę później świeżo upieczony beniaminek Premier League, w którego barwach polski bramkarz występował w zeszłym sezonie, poinformował o podpisaniu umowy z Arturem. Boruc podpisał roczny kontrakt i można śmiało powiedzieć, że to on będzie numerem 1 w bramce "The Cherries" w przyszłym sezonie. Dużo mówiło się ostatnio o powrocie Polaka do rodzimej ligi, do drużyny Legii Warszawa, z którą 35-letni Polak jest mocno zżyty. Jednak patrząc na formę Boruca i to jak poczyna sobie na angielskich boiskach, wydaję się, że na taki powrót jest jeszcze zdecydowanie za wcześnie i Artur przez parę lat może grać z powodzeniem na boiskach Premier League.

Historia Boruca w Premier League

Artur Boruc w latach 2012-1015 był bramkarzem Southampton FC. W drużynie "Świętych" rozegrał 49 meczów. Po czym do klubu przyszedł nowy trener-Ronald Koeman, który przestał stawiać na Polaka i sprowadził do klubu bramkarza Celticu Glasgow, Anglika Frasera Fostera. W wyniku tego Artur Boruc na początku tego sezonu został wypożyczony do Bournemouth AFC. W momencie przyjścia Polaka, drużyna z południa Anglii plasowała się w dolnej części tabeli i nic nie wskazywało, aby ich sytuacja miała ulec zmianie w ciągu najbliższych miesięcy. Jednak z meczu na mecz nowa drużyna Polaka zaczęła wygrywać i piąć się w górę tabeli. Szybko dotarli na szczyt Championship i pozostali tam już do końca sezonu. Boruc rozegrał w barwach "The Cherries" 37 meczów, 16 razy zachowując czyste konto. Bournemouth wywalczyło tym samym swój pierwszy historyczny awans do Premier League, przy nie małej w tym zasłudze polskiego bramkarza. Arturowi życzymy równie dobrej gry w przyszłym sezonie w Premier League.

źródła: bournemouthecho.com; bbc.co.uk
#piłka nożna