Na kortach w Paryżu nie zabrakło dzisiaj emocji. Na początek, na kort wyszła Niemka, Annika Beck - pogromczyni zarówno Agnieszki Radwańskiej w I rundzie, jak i Pauli Kani w II rundzie. To miał być prawdziwy sprawdzian dla Niemki, a zarazem informacja dla nas, czy porażka Polek wynikała z ich słabej dyspozycji, czy może z siły rywalki. Rywalką Niemki była Ukrainka Svitolina, która już w pierwszym secie ograła rywalkę 6:3. Drugi set należał do Beck, która wygrała go. Jednak ostatnie słowo należało do Ukrainki i to ona triumfowała w meczu 1:2 (3:6 6:2 6:4), pokazując nam wszystkim, że Niemka była do ogrania przez nasze zawodniczki.

Z wygraniem swojego meczu nie miała żadnych problemów Serbka Ana Ivanovic (nr 8). Wygrała ona z Chorwatką Vekic 2:0 (6:0 6:3). Dzisiaj również na korcie pojawiła się obrończyni tytułu z zeszłego roku Maria Sharapova (nr 2). Rosjanka nie miała problemów z ograniem Austriaczki Stosur 2:0 (6:3 6:4)

Turniej panów


Do kolejnej rundy po walkowerze awansował Kei Nishikori (nr 5), po tym, jak Benjamin Becker musiał odpuścić mecz z powodu kontuzji barku. Rekordzista pod względem wygranych turniejów wielkoszlemowych - Roger Federer  w swoim pojedynku nie pozostawił złudzeń Bośniakowi Dzumhur i pewnie wygrał swój mecz 3:0 (6:4 6:3 6:2). Rozstawiony z numerem 4 Czech Thomas Berdych oddał tylko jednego seta rywalowi - Francuzowi Paire  i pewnie wygrał cały mecz 3:1 (6:1 6:7 6:3 6:4). Trzecia runda rozpoczęła się dobrze dla gospodarzy, którzy mają liczną grupę tenisistów w turnieju. Swoje mecze wygrali dziś - Tsonga J-W z Hiszpanem Andujar-Alba 3:0. Gilles Simon, który dokańczał swój mecz z wczoraj po niemal 4-godzinnym pojedynku wygrał 3:2 z innym Francuzem Mahutem. Wreszcie na koniec dnia na korcie pojawił się Gael Monfils, który także po ciężkiej przeprawie, trwającej 3,5 godziny wygrał swój pojedynek 3:2 z Urugwajczykiem Cuevasem. 

Analiza turniejowej drabinki

Z dużym prawdopodobieństwem możemy założyć, że już w ćwierćfinale dojdzie do przedwczesnego finału turnieju, w którym zmierzą się pierwsza rakieta świata, lider rankingu ATP - Serb Novak Djokovic z niekwestionowanym królem Rolanda Garrosa, dziewięciokrotnym triumfatorem turnieju - Hiszpanem Rafą Nadalem. To będzie prawdziwy hit dla każdego fana tenisa.

Po drugiej stronie drabinki w ćwierćfinale może dojść do pojedynku Francuzów Monfilsa (nr 13) i Simona (nr 12), jednak by do tego doszło, musieliby oni odprawić w czwartej rundzie, Szwajcarów Stanislawa Wawrinkę (nr 8) i Rogera Federera (nr 2), którzy są w bardzo dobrej formie w Paryżu i fakt grania przed własną publicznością może okazać się niewystarczający dla Francuzów. Bardziej prawdopodobny wydaje się zatem bratobójczy pojedynek Szwajcarów w ćwierćfinale.

W turnieju pań mamy więcej niespodzianek, gdyż na tę chwilę zostało już tylko pięć pań spośród pierwszej dziesiątki światowego rankingu WTA. Niemniej jednak ciekawe pojedynki zapowiadają się już w trzeciej i czwartej rundzie. Już jutro liderka światowego rankingu - Serena Williams  zagra z byłą liderką rankingu Victorią Azarenką (nr 27). W czwartej rundzie zmierzą się dwie zawodniczki z pierwszej dziesiątki rankingu - Ana Ivanovic (nr 8), która wygrała turniej w Paryżu w 2008 roku zagra z Rosjanką Makarovą rozstawioną w turnieju z nr. 9.

Źródło: rolandgarros.com #tenis