Dziś (29.05.2015) na kongresie w Zurychu miała zapaść decyzja na temat nowego Prezydenta FIFA. W walce o to stanowisko pozostali obecny prezydent Sepp Blatter, który obiecał po ostatnich wyborach, że nie będzie się ubiegał o reelekcję i książę Jordański Ali bin Al-Hussein. Wcześniej z kandydowania wycofali się Luis Figo i prezes holenderskiego związku piłki nożnej Michael van Praag. Po ostatnich skandalach korupcyjnych, w które zamieszani byli działacze FIFA oczy całego świata spoglądały na Zurych. Zjechało tam 209 federacji piłkarskich, które miały wybrać nowego prezydenta FIFA spośród dwóch startujących kandydatów. Polskim delegatem był prezes polskiego związku piłki nożnej Zbigniew Boniek.

Przebieg kongresu

Kongres rozpoczął się o godz. 10.00 przemówieniem obecnego prezydenta. Nawiązał on także do afery korupcyjnej, mówiąc, że nie ma miejsca na korupcję w światowej piłce i że winni zostaną doprowadzeni pod sąd. Stwierdził też, że skorumpowani urzędnicy to tylko znikomy procent w strukturach FIFA, spośród uczciwie pracujących tam ludzi. Skąd jednak ta pewność Blattera skoro jak sam stwierdził nie jest w stanie sam wszystkich upilnować,  a jeszcze parę dni temu był przekonany, że sto procent pracowników FIFA to porządni obywatele.

W związku z aferą korupcyjną i drogą, w która podąża światowa organizacja piłki nożnej z Blatterem jako prezydentem, Michael Platini wezwał Szwajcara do rezygnacji ze startu w wyborach. Gdy okazało się że Blatter odmówił, UEFA zdecydowała, że poprze w wyborach jego jedynego kontrkandydata.

Obecny prezydent mógł jednak w dalszym ciągu cieszyć się mocnym poparciem m.in. w Azji i Afryce.
W czasie kongresu doszło do kilku incydentów, m.in. szwajcarska policja dostała informacje o podłożeniu bomby. Uczestnicy kongresu musieli opuścić salę. Alarm okazał się jednak fałszywy i po krótkiej przerwie obrady zostały wznowione.
Ok. godziny 17 rozpoczęło się głosowanie na temat wyboru prezydenta. Kandydat wygrywał w pierwszej turze, jeżeli uzyskał 2/3 głosów. W przeciwnym wypadku do wyłonienia zwycięzcy potrzeba by była druga tura. W drugiej turze kandydat wygrywa zwyczajną większością.

Po pierwszej turze 133 glosy otrzymał urzędujący obecnie Blatter, książę Ali natomiast otrzymał ich 73. Oznaczało to dodatkową drugą turę. Jednak kolejne głosowanie nie odbyło się, gdyż kontrkandydat Szwajcara książę Jordański Ali bin Al.-Hussein wycofał się ze startu po pierwszej turze głosowania. Tym samym nowym-starym prezydentem na kolejne 4 lata został 79-letni Szwajcar. Czy wybór Blattera oznacza dalszą stagnacje w światowej piłce i zerowe szanse na zmiany w strukturach FIFA? Czy może żółta kartka, jaka Blatter otrzymał od UEFA sprawi, że coś pęknie i przyjdą długo wyczekiwane zmiany? Czas pokaże. #piłka nożna #korupcja