A dramatu przecież nie było. W poprzednim sezonie Real wygrał Ligę Mistrzów, następnie Superpuchar Europy, a grudniu Klubowe Mistrzostwa Świata. 

To jednak za mało

W tym roku najważniejsze trofea ominęły jednak Królewskich. W lidze zajęli drugie miejsce, 2 punkty za pierwszą Barceloną. W Lidze Mistrzów dobrnęli do półfinału, w którym odpadli z Juventusem. Dość wcześnie pożegnali się również z Pucharem Króla, przegrywając z Altetico Madryt w 1/8 finału.

Niemniej, nie można przecież powiedzieć, że od początku do końca było źle. Real strzelił w lidze 118 bramek, co jest świetnym wynikiem. W trakcie sezonu Królewscy zanotowali rekordową serię 22 zwycięstw z rzędu.

Dla Florentino Pereza było to jednak za mało, co świadczy o poziomie wymagań i oczekiwań, jakie władze stawiają drużynie. 

Początek zmian?

Czy decyzje władz zapowiadają głęboką rewolucję w całym zespole? Na pewno w przyszłym sezonie będziemy oglądać już inną drużynę. Prawie na pewno Real nie zdecyduje się wykupić Javier Hernandeza, który zaliczył świetną końcówkę rozgrywek zdobywając kluczowe bramki.

Fanów drużyny bardziej niepokoić mogą doniesienia o przeprowadzce największych gwiazd Realu Madryt. Co raz głośniej mówi się o transferze Garetha Bale'a, który - co by nie mówić - bardzo zawodził w zakończonym właśnie sezonie. Kupnem Walijczyka zainteresowany jest podobno Manchester United.

Kibiców najbardziej jednak martwią plotki o sprzedaży Cristiano Ronaldo. Portugalczyk w Primera Division strzelił 48 bramek pobijając swój życiowy rekord i zdobywając tytuł króla strzelców. Strzelił również 10 goli w Lidze Mistrzów i zajmuje ex aequo pierwsze miejsce z Lionelem Messim. Pozbywając się Ronaldo Królewscy straciliby swe główne działo, zawodnika, którego nie da się zastąpić.

W grze jest jednak 125 mln euro, jakie podobno proponuje Paris Saint-Germain. Ronaldo ma już 30 lat i raczej trudno będzie go w przyszłości sprzedać za wyższą kwotę.

Wzmocnienia?

Trudno oczekiwać, że 16-letni Martin Odegaard - bardzo utalentowany, norweski zawodnik, który zadebiutował w ostatnim meczu z Getafe - będzie stanowił o sile Królewskich w przyszłym sezonie. Kilka dni temu sieć obiegła wiadomość, że włodarze klubu myślą o sprowadzeniu Zlatana Ibrahimovica. Jest to jednak zawodnik, który powoli zbliża się do końca kariery i raczej nie ma co liczyć, że stanie się gwiazdą i siłą Królewskich na miarę Ronaldo.

źródła: onet.pl, realmadryt.pl marca.com #Primera División #Real Madryt #Cristiano Rolnaldo