BBC powraca!

Bale, Benzema i Cristiano ponownie zagrają razem w meczu przeciwko Juventusowi. Nie oglądaliśmy magicznego trio Realu od 14 kwietnia, pierwszego meczu ćwierćfinałowego przeciwko Atletico Madryt. Jeśli Bianconeri nie strzelą żadnego gola, to Królewskim wystarczy jedna bramka. Biorąc pod uwagę fakt, iż BBC ma na swoim koncie 93 gole, zadanie nie wydaje się bardzo skomplikowane.

Apel Ramosa

Sergio Ramos zwrócił się o szczególne wsparcie w rewanżu do kibiców Królewskich. Andaluzyjczyk apelował cytując słowa legendy Realu Madryt, Alfredo Di Stefano. Powiedział, że żaden gracz nie jest tak dobry, jak wszyscy razem. Kibiców nazwał natomiast dwunastym graczem. Wsparcie na Bernabeu na pewno może pomóc Realowi. Jednak miłośnicy drużyny ostatnio zawodzą, wygwizdując swoje gwiazdy! Podczas meczu z Valencią, kibice byli bezlitośni dla Ikera Casillasa. Natomiast przy ośrodku treningowym, wyjątkowo ironiczni dla Ronaldo. Gdy Portugalczyk opuszczał teren ośrodka, najpierw prosili o autografy, a następnie złośliwie krzyczeli do niego "Messi". Kibice Królewskich chyba zapomnieli o zasadach bezwarunkowej miłości do drużyny. W końcu kocha się na dobre i na złe! Od kogo zatem piłkarze mają dostać wsparcie na swoim boisku?

Wskazówki Carvajala

Piłkarz stwierdził, że najistotniejszy jest spokój i cierpliwość. Podkreślił, że mecz trwa 90 minut i należy zachować odpowiedni rytm w całym spotkaniu. Carvajal uważa, że należy położyć nacisk na posiadanie piłki, aby zmęczyć piłkarzy Juventusu bieganiem za piłką. Hiszpan oświadczył, że Real dużo wyniósł z pierwszego meczu w Turynie. Królewscy wiedzą, że to po ich błędach Juve kreowało niebezpieczne akcje. Carvajal dodał także, że Los Blancos liczą na solidny doping swoich kibiców.

Co na to Juventus?

Chiellini powiedział, że nie może doczekać się meczu rewanżowego przeciwko Realowi. Włoch podkreślił, że kiedy gra się w półfinale głód i ochota na zdobycie pucharu przychodzi sama, nawet jeśli zdobyło się to samo trofeum rok wcześniej. Piłkarz zaznaczył, że Real tylko wydaje się mniej groźny. Dodał, że Królewscy mają niesamowitych piłkarzy, którzy mogą zmienić przebieg całego spotkania w ciągu zaledwie kilku sekund. Włoch zwrócił także uwagę na fakt, iż Real gra u siebie, z ogromnym wsparciem kibiców. Chiellini wspomniał, że na Bernabeu grał dwa razy. W zeszłym sezonie #Juventus poległ 2:1, a sam Chiellini wyleciał z czerwoną kartką. Piłkarz nadmienił, że liczy na powtórkę pierwszego spotkania, które tam rozegrał w 2008 roku, gdy to Real przegrał 2:0 po dwóch golach Alexa del Piero.

Vidal marzy o golu

Chilijczyk powiedział jasno, że owszem liczy się awans, ale jego marzeniem jest strzelić gola na Bernabeu. Vidal zaznaczył, że Juventus jest silną drużyną, a poczucie bliskości finału sprawia, że piłkarze mają nieodpartą chęć pójścia dalej. Podkreślił także, że gra na wyjeździe nie będzie łatwa. Vidal uważa, że najistotniejszym dla jego drużyny jest zachowanie spokoju i - jeśli nadarzy się okazja - strzelenie gola.

Mecz rewanżowy w środę o 20:45. Śledź transmisję na żywo na Blasting News!

Zobacz >>> Gdzie oglądać mecz Bayern Monachium - FC Barcelona 12.05.?

źródło: lagazzetta.it, marca.es  #Liga Mistrzów #Real Madryt