We wtorek 27 maja rozpoczęła się II runda French Open na kortach w Paryżu. Jako jedna z pierwszych na kort wyszła Paula Kania, która zmierzyć się miała z Niemką Beck, która odprawiła do domu Agnieszkę Radwańską w pierwszej rundzie. Polka stała przed szansą pomszczenia rodaczki, lecz i Niemka mogła powiedzieć to samo, gdyż 22-letnia sosnowiczanka ograła w pierwszej rundzie inną Niemkę - Barthel. Jednak dzisiejszego dnia to Beck była dominującą zawodniczką na korcie. Polka w pierwszym secie dała się przełamać rywalce dwukrotnie i przegrała go 2:6.

W drugim secie Kania próbowała się podnieść i już w pierwszym gemie stawiała rywalce opór i ta potrzebowała, aż 11 piłek, aby wygrać tego gema. Następnie zawodniczki przegrały swoje serwisy. Dopiero przy stanie 2:3 dla Beck, Niemce udało się przełamać naszą zawodniczkę i wyjść na prowadzenie 2:4. Nasza zawodniczka nie odpuszczała i walczyła do końca w ostatnim gemie, broniąc dwóch piłek meczowych. Ostatecznie jednak uległa rywalce przegrywając seta 2:6 i cały mecz 0:2.
Annika Beck okazała się katem dla polskich tenisistek odprawiając je jedna po drugiej i awansując tym samym do III rundy paryskiego turnieju. Tam trafi na rozstawioną z nr. 19 Ukrainkę Svitolinę. Zobaczymy zatem, jak Niemka poradzi sobie na tle innych rywali.

Równocześnie z Polką swój mecz zaczęła Maria Sharapova - turniejowa dwójka. Rosjanka grała ze swoją rodaczką Diatchenko, lecz na korcie nie okazała jej litości, wygrywając zdecydowanie 2:0 (6:3 6:1)
Sporą niespodzianką, a wręcz sensacją jest odpadnięcie Rumunki Halep - rozstawionej z nr. 3 - która była zeszłoroczną finalistką tej imprezy. Przegrała ona 2:0 (5:7 1:6) z Chorwatką Lucic-Baroni.
W dalszym ciągu swój pojedynek toczy Ana Ivanovic (nr 7)- triumfatorka tej imprezy z 2008 roku. Serbka niespodziewanie przegrała pierwszego seta 6:3 z Japonką Doi.

II runda w turnieju panów

W turnieju panów II rundę gładko przebrnął Roger Federer - turniejowa dwójka. Szwajcar rozprawił się 3:0 (6:2 7:6 6:3) z Hiszpanem Granollers-Pujol.
Trochę większe problemy miał Thomas Berdych - rozstawiony z nr. 4 - wygrał on jednak 3:1 (6:3 6:7 6:3 6:3) ze swoim rodakiem Stepankiem.
Problemów nie miała za to turniejowa piątka - Japończyk Nishikori, który wygrał swój pojedynek 3:0 (7:5 6:4 6:4) z Brazylijczykiem Beluccim.

Faworyci gospodarzy także gładko przechodzą do kolejnych rund. Rozstawiony z nr. 14 Francuz Tsonga J-W, rozniósł swojego rywala - Izraelczyka Sele - 3:0 (6:4 6:1 6:1). Kolejny z gospodarzy Gael Simon (nr 13) równie łatwo przeszedł do III rundy ogrywając Słowaka Klizana 3:0 (7:5 6:2 6:3). Nieco więcej problemów miał inny Gael - Monfils, który w 5-setowym pojedynku ograł Argentyńczyka Schwartzmana 3:2 (4:6 6:4 4:6 6:2 6:3).

Turniej deblowy

Mino, niepowodzeń naszych singlistów, mogliśmy jeszcze oglądać zmagania deblistów. W deblu mężczyzn Polsko - Francuska para Kubot L./Chardy J. wygrała 2:0 (6:4 6:4) z kolumbijską parą Cabal/ Farah.

Mniej szczęścia miał nasz drugi tenisista występujący w deblu - #Jerzy Janowicz, który wraz z Finem Nieminenem przegrał 1:2 (6:7 6:3 7:6) z argentyńską parą Mayer/ Berlocq. Po przegranej popularny "Jerzyk" może skupić się na występach singlowych, gdzie awansował do II rundy i zagra jutro… ze swoim dzisiejszym rywalem z debla - Argentyńczykiem Mayerem. Oby bez partnera poszło Polakowi lepiej. Już jutro kolejny dzień zmagań II rundy Roland Garrosa na kortach ziemnych w Paryżu, zapraszamy do oglądania i śledzenia relacji na Blastingnews.com

źrodło: rolandgarros.com
#tenis #Agnieszka Radwańska