Włoski dziennik "La Gazetta delo Sport" informuje, że Inter Mediolan dogadał się w sprawie kontraktu z 20-letnim słowackim pomocnikiem Legii Warszawa. Transfer zawodnika jest więc niemal przesądzony.

Następca Hamsika

Ondrej Duda nazywany jest następcą najlepszego obecnie piłkarza naszych południowych sąsiadów Marka Hamsika, na co dzień reprezentującego barwy włoskiego Napoli. Reprezentant Słowacji w kadrze jest alternatywą właśnie dla gracza ekipy z Neapolu.

W mediach polskich i włoskich Słowak od dawna był łączony z Interem, jednak dotąd konkretów brakowało. Tym razem ma być inaczej, a na stole leżą już według gazety spore pieniądze. Faktem świadczącym o bliskim transferze jest niedawna obecność w Mediolanie ojca Dudy, który miał negocjować dla syna warunki indywidualnego kontraktu i oglądać dom, który już czeka na pomocnika.

Historyczny transfer

Przejście Dudy do Interu ma być najdroższym transferem z polskiej Ekstraklasy. Do tej chwili najwięcej, bo aż 5,25 miniona euro zarobiła Polonia Warszawa na przejściu Adriana Mierzejewskiego do tureckiego Trabzonsporu. W związku z tym, że Słowak jest związany z Legią kontraktem do 2019 roku, Mediolańczycy będą musieli wyłożyć sporą sumę. Legia oczekuje za zdolnego piłkarza około 8 milionów euro. Być może Włosi byliby gotowi zapłacić takie pieniądze, gdyby nie forma zawodnika, który w rundzie wiosennej wyraźnie obniżył loty. W związku z tym kwota odstępnego będzie niższa nawet o kilka milionów.

Mimo, iż Legia nie dostanie za Dudę pieniędzy jakich oczekuje i tak zrobi na przejściu piłkarza do Interu złoty interes. Słowak przychodził w zimie 2014 roku do drużyny aktualnego mistrza Polski ze słowackiego MFK Koszyce za 300 tysięcy euro.

Nie tylko Inter

Gdyby odbudowujący drużynę mediolańczycy jednak nie zdecydowali się na zatrudnienie Dudy, Legia na brak ofert narzekać nie będzie. Piłkarzem zainteresowanych jest co najmniej kilka klubów, w tym niemiecka Borussia Mynchengladbach, która w przyszłym sezonie zagra w Lidze Mistrzów. Słowakiem zainteresowane są także drużyny z Chin czy Kataru, jednak te kierunki odrzuca już na wstępie sam piłkarz.

źródła: sport.pl, eurosport.onet.pl, goal.po #piłka nożna #Liga Mistrzów