To jednak piłkarze Juventusu spotkają się z FC Barceloną w finale Ligi Mistrzów. Barcelona, mimo że przegrała we wtorek z Bayernem Monachium 3:2, to jednak dzięki świetnemu rezultatowi na Camp Nou właśnie Katalończycy awansowali do finału. Z kolei graczom Juventusu udało się odnieść dziś korzystny wynik w Madrycie.

Ronaldo bliski odkupienia

Wynik meczu otworzył Cristiano Ronaldo, który w 23 minucie pewnie wykorzystał - swoją drogą wątpliwy - rzut karny podyktowany za faul na Jamesie Rodriguezie. Tym samym zrehabilitował się za zmarnowaną jedenastkę z meczu z Valencią 9 maja br. W sobotę marnując karnego praktycznie przekreślił szansę Realu na mistrzostwo Hiszpanii. Dziś wydawało się, że dał swojej drużynie awans do finału.

Mecz od początku trzymał w napięciu, piłkarze Carlo Ancelottiego wiedzieli, że muszą przystąpić do ataku i kreowali sporo okazji. Gracze Juventusu w pierwszej połowie zagrali niemrawo: nie stwarzali zagrożenia pod bramką Ikera Casillasa, a napastnikom Realu pozwalali na zdecydowanie zbyt dużo przy własnym polu karnym. 1:0 po pierwszej połowie to była najniższa możliwa kara dla Juventusu.

W drugiej połowie piłkarze z Turynu nie zdecydowali się na frontalny atak. Chociaż potrzebowali gola do awansu, to jednak Real bardziej angażował się w atak. Niespodziewanie, po zamieszaniu w polu karnym Realu Madryt, Alvaro Morata strzelił gola na 1:1. Co ciekawe, była to druga bramka byłego gracza królewskich w tym dwumeczu. Od tego momentu Real zdecydowanie przystąpił do odrabiania strat. Na lewej stronie cały czas szarżował Marcelo, który wypracował w 62 minucie świetną okazję Garethowi Bale'owi. Ten jednak z kilku metrów przestrzelił. W 68 minucie efektowny strzał z dystansu oddał James Rodriguez. Piłka przeleciała jednak kilka centymetrów nad poprzeczką. Zmasowane ataki Realu musiały poskutkować kontrami Juventusu. Stało się tak między innymi w 69 minucie, gdy w sytuacji sam na sam Iker Casillas kapitalnie wybronił strzał Marchisio. W 72 minucie doskonałą okazję znowu zmarnował Bale... Po koronkowej akcji Ronaldo dośrodkował do Walijczyka, a ten przestrzelił głową z najbliższej odległości. Bramka wisiała jednak w powietrzu.

W ostatnich minutach Real atakował praktycznie całą drużyną. Juventus natomiast skutecznie bronił się i od czasu do czasu wyprowadzał kontry. Im bliżej końca spotkania tym bardziej niedokładne były ataki Realu. W ostatnich minutach nie obserwowaliśmy już wielu okazji pod bramką Buffona.

Finał w Berlinie

Mecz zakończył się wynikiem 1:1 i oznacza to, że 6 czerwca w Berlinie spotkają się FC Barcelona z Juventusem Turyn. Oznacza to również, że #Real Madryt nie obroni tytułu i że prawdopodobnie skończy sezon bez żadnego trofeum.

Składy:

Real Madryt: Casillas; Carvajal, Varane, Ramos, Marcelo; Kroos, Isco, James; Bale, Ronaldo, Benzema (Chicharito'66) 
Ławka rezerwowych: Keylor Navas, Pepe, Coentrão, Arbeloa, Illarra, Chicharito, Jesé

Juventus FC: Buffon; Lichtsteiner, Bonucci, Chiellini, Evra; Marchisio, Pirlo (Barzagli'79), Pogba (Pereyra'89), Vidal; Tévez, Morata (Llorente'84) #piłka nożna #Liga Mistrzów