Po zwycięskim meczu z Leicester #Chelsea potrzebowała trzech punktów - jednego zwycięstwa - na to, żeby stać się mistrzem Anglii. Zachodni Londyn już przed meczem był gotów na świętowanie zdobycia tytułu. Na straganach przy stadionie kibice zaopatrywali się we flagi, koszulki, szaliki i inne gadżety upamiętniające zdobycie mistrzostwa przez Chelsea w sezonie 2014/15. 

Przebieg meczu Chelsea - Crystal Palace 

Piłkarze Jose Mourinho wybiegli na murawę super zmotywowani. Wiedzieli, że ten mecz jest dla nich niczym finał, że na oczach swoich kibiców po raz kolejny tworzą historię. Z jak najlepszej strony próbował pokazać się szczególnie Juan Cuadrado. Kolumbijczyk pierwszy raz pojawił się na murawie od początku spotkania. Crystal Palace jednak wcale nie miało zamiaru ułatwiać zadania piłkarzom The Blues. Niesamowitą skutecznością wykazywał się bramkarz gości, Speroni. Tam, gdzie nie radziła sobie defensywa Palace, argentyński golkiper doskonale zatrzymywał strzały gospodarzy. W 17' minucie z dystansu uderzał Cuadrado - nad poprzeczką. Chwilę później genialną okazję miał Nemanja Matic, ale z jego strzałem poradził sobie Speroni. Argentyńczyk obronił również uderzenie Drogby. Crystal Palace spróbowało kontrataku. W 29' Puncheon miał okazję na zdobycie gola, ale defensywa Chelsea zatrzymała jego strzał. W 44' minucie McArthur brutalnie próbował odebrać piłkę Hazardowi. Sędzia podjął słuszną decyzję i odgwizdał jedenastkę dla gospodarzy. Stamford Bridge wybuchło radością. Do rzutu karnego podszedł - jak zawsze - Eden Hazard. Belg czuł, jak wielka odpowiedzialność na nim spoczywa. Speroni kolejny raz w tym spotkaniu wykazał się wielkimi umiejętnościami i obronił rzut karny. Hazard jednak szybko się zreflektował i wybitą przez bramkarza piłkę, umieścił w siatce - strzelając doskonale główką. Stamford Bridge oszalało. W całej okolicy Fulham Broadway słychać było śpiewy kibiców: "Champions, champions". 

Druga połowa Chelsea - Crystal Palace 

W drugiej części spotkania piłkarze Mourinho przejęli całkowicie kontrolę nad grą. Gospodarze mieli 70% posiadania piłki. W 55' minucie wspaniałą okazję na zdobycie drugiego gola miał Cesar Azpilicueta, genialny boczny obrońca. Dopiero w 69' zobaczyliśmy przy piłce Crystal Palace na połowie Chelsea. Wspaniały strzał Puncheona obronił Courtois. W 81' milimetry dzieliły Cesca Fabregasa od zdobycia bramki. Goście nie mieli zamiaru rezygnować z walki. Yaya Sanogo stworzył sobie sytuację sam na sam z bramkarzem. Thibaut był jednak nie do pokonania. W końcówce statystyka strzałów na bramkę wynosiła 15:6. Po ostatnim gwizdku z głośników na Stamford Bridge wybrzmiało "We Are The Champions" grupy Queen. Piłkarze Chelsea wraz z trenerem i czterdziestoma tysiącami kibiców na stadionie oszaleli z radości. Po 5 latach The Blues zdobyli kolejny raz tytuł Mistrza Anglii. Chelsea od początku sezonu była na pierwszym miejscu - jak do tej pory 253 dni. Mistrzowie zdobyli 83 punkty, strzelili 69 goli i wygrali 25 spotkań. 

Kibice do późnych godzin wieczornych zgromadzeni byli w pubach, by celebrować wielkie zwycięstwo swojej drużyny. Wielkie brawa dla Jose Mourinho. Mówi się, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki... A Portugalczyk wszedł i... nadal osiąga sukcesy. Nie od parady nosi przydomek The Special One.

 >>> Zobacz: Robert Lewandowski ma złamany nos i szczękę - Bayern oficjalnie potwierdził złe wieści #piłka nożna #Premier League