Za małą niespodziankę meczów półfinału Ligi Mistrzów uznać należy skromne zwycięstwo Juventusu Turyn nad Realem Madryt 2:1. Z kolei w drugim półfinale - będąca w wyśmienitej formie - Barcelona nie pozostawiła złudzeń obrońcy tytułu Bayernowi Monachium, wygrywając 3:0.

Zadecyduje gol na wyjeździe?

Mimo wygranej na Juventus Stadium, to nie piłkarze Starej Damy będą faworytem w rewanżu. O sile Realu nie trzeba nikogo przekonywać. Porażka w pierwszym meczu była wypadkiem przy pracy i Królewscy zrobią wszystko, żeby przed własną publicznością osiągnąć wynik, premiujący ich do wielkiego finału w Berlinie.

Decydujący w tym starciu może okazać się gol Realu strzelony na wyjeździe przez Cristiano Ronaldo w 27 minucie meczu. Carlo Ancelotti z całą pewnością postawi od początku na grę ofensywną, chcąc jak najszybciej dopełnić formalności.

Dla Juventusu już awans do półfinału po 13 latach jest dużym sukcesem. Wygrana z Realem podsyciła apetyty w Turynie. Zespół gra efektownie, a co ważniejsze efektywnie. Jeśli mistrz Włoch skutecznie przeciwstawi się CR7 i jego kolegom, może świętować wyczekiwany od lat finał. Zadanie przed podopiecznymi Massimiliano Allegriego bardzo trudne, jednak nie niemożliwe.

Barcelona to nie Guardiola

Pep Guardiola poległ totalnie w starciu ze swoim byłym klubem. Dotąd zmieniał w złoto wszystko czego się dotknął, wczoraj z tego daru brutalnie ograbili go jego byli podopieczni. Bayern długo bronił się przed nacierającą Dumą Katalonii. Świetnie w bramce spisywał się Manuel Neuer, próbował atakować osamotniony Lewandowski. Taki obraz utrzymywał się aż do 77 minuty. To wtedy objawił się fenomen Messiego (który to już raz?), który przepięknym strzałem znalazł drogę do bramki Niemców. Zaledwie 3 minuty później znów Messi wprawił tysiące kibiców zgromadzonych na Camp Nou  w stan euforyczny, przy okazji ośmieszając obrońcę reprezentacji Niemiec Jerome Boatenga.

Kropkę nad "i" postawił w doliczonym czasie gry Neymar.

Barcelona już może szykować się do finału Ligi Mistrzów. Tylko trzęsienie ziemi może pozbawić podopiecznych Luisa Enrique udziału w berlińskim finale. #Robert Lewandowski #Liga Mistrzów #Bayern Monachium