To Xavi Hernandez wraz z Andresem Iniestą przez lata stanowili o sile Barcelony, to oni nadawali ton jej grze. Teraz ciężar spoczywa na innych zawodnikach, jednak nikt nie kwestionuje wkładu Xaviego w tegoroczne sukcesy zespołu.

Legenda

Xavi Hernandez to prawdziwa legenda katalońskiego klubu. 35-latek jest wychowankiem Barcelony. W pierwszej drużynie gra od 17 lat. Zdążył w tym czasie ośmiokrotnie wygrać Primera Division, a w tym roku ma jeszcze szanse na czwarty tryumf w Lidze Mistrzów. Pomocnik przez wiele lat był również gwiazdą reprezentacji Hiszpanii. Z drużyną narodową dwukrotnie wygrywał Mistrzostwa Europy, a raz Mistrzostwa Świata. W czasie całej swojej kariery zdobył we wszystkich rozgrywkach 85 bramek dla Barcelony i 13 goli dla reprezentacji Hiszpanii.

W wypadku Xaviego to nie bramki i liczne trofea są jednak najważniejsze. Hiszpański pomocnik przez lata stanowił o unikatowym i zabójczo skutecznym stylu Barcelony. Słynna tiki-taka, czyli styl gry oparty na długim utrzymywaniu się przy piłce, wymienianiu wielu podań i długotrwałym, cierpliwym atak pozycyjnym, nie zadziałaby, gdyby w zespole nie było Xaviego. Razem z innym wychowankiem Barcelony, Andresem Iniestą, stanowili duet znakomicie wyszkolonych technicznie, dysponujących świetnym przeglądem pola i potrafiących szybko i precyzyjnie przekazywać sobie piłkę zawodników. To na nich opierała się gra Barcelony jeszcze kilka sezonów temu.

Teraz #Barcelona gra już inaczej. To nie pomoc, a wielkie trio w ataku, Messi, Neymar i Suarez są największym atutem zespołu. Xavi Hernadez kilka sezonów temu wniósł jednak do futbolu nową jakość, która przyniosła zespołowi sukcesy oraz znalazła wielu fanów i naśladowców.

Co dalej?

"Przeszkodą dla mnie jest to, że już nie jestem widziany jako zawodnik podstawowej jedenastki. Ciężko jest to znieść, ale okazałem pokorę i miałem na uwadze to, że dobro drużyny jest najważniejsze" - tłumaczy swoją decyzję Xavi. Nie kończy jednak przygody z piłką nożną. Następne dwa lub trzy sezony ma spędzić w katarskim zespole Al-Sadd. Swą przyszłość wiążę natomiast z pracą trenerską.

Zanosi się na godne i huczne pożegnanie Xaviego z Blaugraną. Jego drużyna ma spore szanse na wielki sukces jakim byłoby zwycięstwo we wszystkich rozgrywkach. Mistrzostwo Hiszpanii jest już zapewnione, Barcelonę czeka jeszcze finał Pucharu Króla z Athletikiem Bilbao i finał Ligi Mistrzów z Juventusem Turyn. Potrójna korona byłaby pięknym zwieńczeniem kariery Xaviego w Barcelonie.

źródło: fcbarca.com  #Primera División #Liga Mistrzów