Kto wygrał na KSW 31 Drwal vs Materla? Zwycięzca głównej walki wygrał przez TKO na pięć sekund przed końcem walki. Tu nie było wielkich zwrotów akcji, choć nie obyło się bez krwi i prawdziwych ciosów. Jednak cała gala - to trzeba przyznać - była naprawdę widowiskowa. Zobaczyliśmy dwie walki o pas (choć jedna do zbyt widowiskowych niestety nie należała), było aż pięć technicznych nokautów, jedno poddanie i trzy walki rozstrzygnięte decyzją sędziów. Wynik walk na gali KSW 31 jest dla wielu fanów MMA w Polsce naprawdę zaskakujący. Poniżej skrótowy przebieg gali a zainteresowanych odsyłamy do szczegółowej relacji z KSW 31.

Kto wygrał KSW 31 - zwycięzcy i przegrani

To była naprawdę rewelacyjna gala. Już pierwsze dwie walki okazały się widowiskowe - wojownicy undercard dostarczyli nam sporo emocji, obydwie walki zakończyły się TKO.

Walka pierwsza: Jędrzej Maćkowiak - Marcin Gułaś

Spotkanie zakończyło się w pierwszej rundzie. Tuż przed jej końcem Maćkowiak znokautował przeciwnika. TKO.

Walka druga: Patryk Grudniewski - Grzegorz Szulakowski

Większość tego pojedynku odbyła się w parterze - czyli pod dyktando Szulakowskiego. Grudniewski próbował gilotyny, ale nieskutecznie. Starcie zakończyło się w drugiej rundzie. Grzegorz zastosował duszenie zza pleców i w trzeciej minucie rundy było kolejne TKO tej gali.

Karta główna

Walka trzecia: Tomasz Narkun - Karol Celiński

Celiński był zdecydowanym faworytem tego pojedynku, ale poddał się w drugiej minucie pierwszej rundy. To było naprawdę niespodziewane. Krótka, ale efektowna walka.

Walka czwarta: Jay Silva i Azis Karaogl

Silva był pewien siebie, ale... znowu przegrał. Jego ostatnia walka na KSW także zakończyła się porażką. Wtedy komentował, że decyzja sędziów nie była sprawiedliwa i ocenił, że KSW to żart. Tym razem już nie mógł pozwolić sobie na taki komentarz - po prostu dostał silny cios w głowę i został zamroczony. Trzecie TKO gali KSW 31.

Walka piąta: Maciej Jewtuszko vs Kamil Szymuszowski

To pierwsza walka tej gali, która trwała do końca - całe trzy rundy. I nie były to nudne rundy. Irokez dzielnie walczył, jednak sędziowie zgodnie orzekli, że to Szymuszowski był górą. Jednogłośnie arbitrzy orzekli wynik 29:28 dla Kamila Szymuszowskiego.

Walka szósta: Goran Rejlic - Attila Vegh

To była pierwsza walka o pas tego wieczoru, skończyła się po trzeciej rundzie. Trzeba przyznać niestety, że było to chyba najnudniejsze spotkanie gali. Zawodnicy niespiesznie wymieniali pojedyncze ciosy, w t tle słychać było gwiazdy znudzonej publiki. długo w stójce, mało ciosów w pierwszej i drugiej rundzie. Dopiero trzecia część pojedynku nieco rozbudziła widownię. Rejlic zaczął dusić Vegha, ale Goran uderzył Attilą o podłogę. Ostatecznie Goran Rejlic decyzją sędziów ogłoszony został mistrzem wagi półciężkiej.

Walka siódma: Karol Bedorf - Peter Graham

To też miała być walka o pas, jednak wcześniejsza przegrana Grahama wykluczyła go z walki o mistrzostwo. W potyczce z Bedorfem też niestety nie dawano mu większych szans. I to było chyba słuszne - choć Australijczyk atakował i nawet w drugiej rundzie solidnie tłukł Polaka, to jednak Coco odniósł swoje szóste z rzędu zwycięstwo. Wygrał decyzją sędziów.

Walka ósma: Mariusz Pudzianowski - Rolles Gracie

To była najkrótsza walka gali KSW 31. Pudzian pokazał rewelacyjną formę i po prostu jednym ciosem w pierwszej minucie powalił Rollesa Gracie. W 27 sekundzie walki Pudzianowski zaserwował Brazylijczykowi taki cios, że ten już nie dał rady kontynuować walki. TKO Pudziana wprawiło fanów KSW w prawdziwą euforię a sam zwycięzca nawet się nie zdążył zmęczyć. Mariusz do tej walki solidnie się przygotował.

Walka dziewiąta: Michał Materla - Tomasz Drwal

To druga walka o pas mistrzowski na tej gali. Bukmacherzy typowali zwycięstwo Drwala. Gdyby pokonał Materlę, to byłby świetny wstęp przed walką z Khalidovem, o której pogłoski krążą od dawna. Ostatnia walka KSW 31, walka główna, okazała się całkiem ciekawa - było wiele ciosów, Drwal solidnie oberwał, ale też punktował. Materla nieźle dostał i zaczął krwawić, co utrudniało mu walkę. W trzeciej rundzie zaczęło robić się jeszcze bardziej dynamicznie - jeszcze więcej akcji. W ostatnich sekundach Materla rzucił się na Drwala - Tomek był bez szans. Sędzia przerwał walkę i to było już ostatnie TKO KSW 31 i koniec finałowej walki.

Kolejna gala konfrontacji odbędzie się prawdopodobnie w Częstochowie. Data KSW 32 wyznaczona została na wrzesień, choć szczegóły nie są jeszcze znane.
#sporty walki