Barcelona chce potrójną koronę! 

Zdobycie tytułu Mistrza Hiszpanii Barcelonie nie wystarczy. Messi i Blaugrana chcą więcej. Argentyńczyk na swoim profilu facebookowym napisał, że owszem liga jest bardzo ważna, ale Barcelona w tym roku jest niesamowita i chcą więcej. Finaliści tegorocznej edycji Ligi Mistrzów mają szansę na potrójną koronę. #Juventus już zdobył dwa trofea, Barca będzie walczyć z Athletikiem Bilbao o swój drugi tytuł już 30.05.2015 w Pucharze Króla. Na koniec, wisienka na torcie, Blaugrana zmierzy się z Juve 6 czerwca w wielkim finale Ligi Mistrzów. Jeśli katalońska drużyna zwycięży - dla Messiego będzie to druga potrójna korona. Dla piłkarzy Starej Damy tryplet zdarzyłby się pierwszy raz w historii. 

Co na to Juve? 

Tevez wyraził swoją opinię na temat Barcelony podczas konferencji prasowej. Argentyńczyk przyznał, że Blaugrana jest najlepszą drużyną na świecie i ma do dyspozycji trzech najmocniejszych napastników. Podkreślił także, że właśnie dlatego przed Juventusem dużo ciężkiej pracy, aby rozegrać doskonały mecz w finale Ligi Mistrzów. Tevez zaznaczył również, że myśli bardziej o tym, by zwyciężył w spotkaniu przeciwko Barcelonie, niż o tym, że będzie mierzył się z kolegą ze swojej reprezentacji - Messim. 

Odpowiedź Messiego

#Lionel Messi powiedział natomiast, że wie, że finał nie będzie łatwym meczem, ale szansa na zdobycie mistrzostwa napędza jego drużynę w walce. Argentyńczyk podkreślił, że Juventus jest trudnym rywalem, szczególnie z tak wspaniałym piłkarzem, jak Carlos Tevez. Messi dodał również, że w finale Ligi Mistrzów, może zdarzyć się wszystko

Optymizm Chielliniego


Chiellini również wypowiedział się na temat meczu przeciwko Barcelonie. Włoch podkreślił, że skoro Juventus znalazł się w finale Ligi Mistrzów, to znaczy, że jest na takim poziomie jak Barca. Piłkarz Starej Damy oznajmił, że jego drużyna musi zagrać doskonale, szczególnie w obronie, po to, aby zatrzymać genialne trio z Katalonii. Włoch stwierdził, że nie da się opisać słowami genialności Messiego, Neymara i Suareza. Chiellini zakomunikował także, że Bianconeri liczą na gorącą atmosferę na stadionie w Berlinie. Obrońca wyraził radość i wdzięczność względem swoich kibiców, którzy zapowiedzieli, że pojawią się w Niemczech, bez względu na to, czy mają bilet, czy nie. Będą tam, aby wspierać swój ukochany klub - nawet poza stadionem.


źródło: gazzetta.it, tuttosport.com
#Liga Mistrzów