Cristiano Ronaldo vs Lionel Messi 

Gwiazda Realu i Barcelony - porównywani ze sobą nieustannie, nie tylko jeśli chodzi o piłkę nożną. 
Cristiano Ronaldo znany ze swojego złotego serca, a nie tylko złotych piłek, kolejny raz wykazał się hojnością i chęcią pomocy. Portugalczyk nie pozostał obojętny wobec ofiar w Nepalu. Ronaldo podarował 7 milionów euro, aby wspomóc poszkodowanych po trzęsieniu ziemi. Cristiano apelował także do 102 milionów osób śledzących jego profil na Facebooku, by pomogły fundacji Save The Children, której jest ambasadorem. 

Co w tym czasie robi Messi?

Podczas gdy "zadufany w sobie i egoistyczny" Ronaldo pomagał Nepalowi, Leo Messi wystosował swoje żądania do Hotelu Serena Suites, w którym przebywać będzie reprezentacja Argentyny podczas Copa America. Mistrzostwa Ameryki rozpoczną się 11 czerwca w Chile. Leo Messi zażądał służącej, która będzie obsługiwała tylko jego i jego rodzinę, dodatkowego ochroniarza, trzech jacuzzi - dwóch z ciepłą wodą i jednego z zimną, basenu z temperaturą 28 stopni, sali kinowej, a także salonu gier. 
Warto także wspomnieć, że organizacja "charytatywna", którą prowadzi Messi, jest badana przez hiszpańską policję. Gwiazda Argentyny jest oskarżana o pranie brudnych pieniędzy. 

Skromny Messi, arogancki Cristiano? Czy na pewno?

Całkiem niedawno było w Hiszpanii głośno o reakcji obu gwiazd, na wbiegnięcie młodego kibica na boisko w Granadzie. Chłopiec pojawił się na murawie dwa razy. Pierwszy raz po meczu Granady z Realem - podbiegł do jednego ze swoich idoli - Ronaldo, aby go uścisnąć. Portugalczyk objął chłopca i pożegnał z wielkim uśmiechem. 
Młodzieniec na Los Carmenes pojawił się po raz drugi po meczu z Barceloną, licząc na uścisk Leo Messiego. Reakcja Argentyńczyka była zupełnie inna. Odwrócił się w stronę ochrony i z przerażeniem czekał, aż chłopiec zostanie wyprowadzony z murawy. 
Messi nie popisał się także podczas Mundialu, gdy przed meczem jako kapitan szedł powitać sędziów. Jedno z dzieci znajdujących się tuż przy arbitrach stało przez długi czas z wyciągniętą ręką, czekając na uścisk od swojego idola... Który rozczarował kolejny raz. Messi spojrzał na wyciągniętą dłoń chłopca i... Poszedł dalej. 

Ronaldo w cieniu Messiego? A może na odwrót?

Kilka dni temu Sir Alex Ferguson udzielił wywiadu dla BBC o aktualnościach ze świata piłki nożnej. Oczywiście padło pytanie kto jest najlepszym piłkarzem na świecie. Ferguson przyznał, że Messi jest wyjątkowym piłkarzem, ale tylko dla Barcelony. Szkot dodał, że według niego Argentyńczyk nie odnalazłby się w żadnym innym klubie. Były trener United powiedział także, że Ronaldo mógłby grać w Millwall, QPR czy Doncaster i strzeliłby hat tricka. Ferguson wyznał, że wątpi, iż Messi by sobie poradził. Gwiazda Argentyny ma w Barcelonie piłkarzy, którzy grają "pod niego". Gdy tego nie robią, wylatują z drużyny i mają odwagę mówić o prawdziwym obliczu Messiego. Alexis Sanchez, grający obecnie w Arsenalu, miał "przyjemność" usłyszeć od Argentyńczyka m.in. takie słowa: "Nie wiem, jak mogli za ciebie tyle zapłacić, patrząc na to, jak beznadziejny jesteś." albo "Nie strzelaj tyle, tylko mi podawaj." 

Na pozór delikatna "Pchła" - bo takim pseudonimem obdarzony jest Messi, jednak potrafi ugryźć i to tak, żeby zabolało.



źródło: marca.es, chile.as.com, bbc.co.uk #Primera División #Real Madryt #Barcelona