Jako prezes Angielskiej Federacji Piłkarskiej, Książę William jest pełen obaw, że 30.05.2015 będzie dla niego bardzo złym dniem. To właśnie wtedy na Wembley zmierzy się jego ukochana drużyna - Aston Villa, z Arsenalem w finale Pucharu Anglii (FA Cup). Jeśli drużyna Tima Sherwooda przegra, to Książę William będzie nie tylko załamany jako kibic, ale również dlatego, że będąc prezesem Federacji Piłkarskiej, to właśnie on będzie musiał wręczyć puchar zwycięzcom!
Książę William powiedział w czwartek, 21.05.2015, że będzie to dla niego albo bardzo dobry, albo bardzo zły dzień.

Nadzieje księcia Williama

Aston Villa, której kibicuje książę Cambridge, nie jest faworytem do wygrania finału. Drużyna z Birmingham w tym sezonie zaliczyła dwie porażki z Arsenalem. Na Villa Park we wrześniu polegli 3:0, a na Emirates w lutym aż 5:0! Wiadomo jednak, że nie można porównywać spotkań ligowych do tak ważnego i znaczącego meczu, jakim jest finał Pucharu Anglii.

Książę William musi pamiętać o tym, że #Arsenal nie jest niepokonany. Drużyna z Birmingham w sezonie 2013/14 wygrała z podopiecznymi Wengera na ich stadionie 3:1. Istotny jest także fakt, że Aston Villa jest trzykrotnym zdobywcą Pucharu Anglii, a żeby znaleźć się w finale - pokonała Liverpool. Arsenal natomiast z ledwościąwygrał w dogrywce przeciwko Reading.
Ciekawostką w finale tych rozgrywek bywają zaskakujące wyniki, warto wspomnieć choćby finał z sezonu 2012/13 gdzie Wigan Athletic pokonał Manchester City.
Zeszły rok również był niemałym zaskoczeniem. Mecz między Arsenalem a Hull City nie został rozstrzygnięty w regulaminowym czasie gry. Po 90' minutach mieliśmy rezultat 2:2. Kanonierzy wygrali w dogrywce.
Jak drużyna Wengera poradzi sobie w tegorocznym finale Pucharu Anglii? Mecz przeciwko Aston Villi, będzie najprawdopodobniej ostatnim spotkaniem Wojciecha Szczęsnego. Czy Polak zabłyśnie na Wembley?

Arsenal - Aston Villa, ostatnie mecze

Kanonierzy nie cieszą się ostatnio wybitną formą. W swoich ostatnich pięciu meczach - wygrali tylko jeden, przeciwko Hull City, odnieśli jedną porażkę - przeciwko Swansea i trzy razy remisowali: Chelsea, Manchester United i Southampton. Czy piłkarze Wengera się wypalili? Francuski szkoleniowiec stwierdził ostatnio, że obawia się, że tak. Trener Arsenalu zastanawia się, czy swojej podstawowej jedenastce nie dać trochę odpocząć i zagrać drugim składem ostatnią kolejkę #Premier League.
Aston Villa swoich ostatnich pięciu meczach trzy razy wygrała, przeciwko: West Hamowi, Evertonowi i Tottenhamowi; dwa razy przegrała: Manchester City i Southampton.

Czy piłkarze Aston Villi zrobią niespodziankę Księciu Williamowi I wygrają finał Pucharu Anglii? Czy może Arsenal wygra swoje dwunaste trofeum FA I wyjdzie na prowadzenie w statystykach tych właśnie rozgrywek? Dowiemy się prosto z Wembley, 30.05.2015.



źródłó: themirror.co.uk #książe William