38. kolejkę Primera Division zaczął mecz Levante - Elche, rozegrany na Ciutat de Valencia zakończył się bezbramkowym remisem. Ekipa gości miała okazje by wygrać mecz, ale rzutu karnego w drugiej połowie nie wykorzystał Aaron Niguez. W końcówce meczu z powodu kontuzji boisko opuścił bramkarz Elche - Przemysław Tytoń.

O godz. 18.30 rozpoczęło się kolejnych 8 spotkań.

#Barcelona podejmowała na Camp Nou zespół Deportivo la Coruna, drużynę która broniła się przed spadkiem. Świeżo upieczeni mistrzowie Hiszpanii mieli dziś godziwie pożegnać legendę klubu, Xaviego, dla którego był to ostatni mecz na Camp Nou w barwach Barcelony. W drużynie gospodarzy zadebiutował Thomas Vermaelen, sprowadzony przed rokiem z Arsenalu Londyn. Jak można się było spodziewać duma Katalonii szybko objęła prowadzenie, bo już w 5' po strzale Messiego prowadzili 1:0. Mimo naporu Barcelony i posiadania piłki na poziomie 79% wynik do przerwy nie uległ zmianie. Druga połowa zaczęła się spokojnie, a w 59' doskonałe podanie od Neymara otrzymał Messi i podwyższył na 2:0. Gdy wynik meczu zdawał się już przesądzony, świeże siły weszły w piłkarzy Deportivo. W 67' Lucas Perez strzelił bramkę kontaktową. Piłkarze gości zmobilizowali się i w 76' po strzale Diogo Salomao doprowadzili do wyrównania. Piłkarze z Galicji zamurowali własną bramkę, utrzymali korzystny dla nich remis i tym samym zapewnili sobie utrzymanie w lidze.

W kolejnym spotkaniu piłkarze Athletico Bilbao rozgromili na własnym stadionie ekipę Villarealu,4:0. Baskowie po tym zwycięstwie umocnili się na 7. miejscu w lidze, oczko niżej od ekipy Villarealu, która dzięki 6-tej lokacie dostała się do eliminacji Ligi Europejskiej. Natomiast ekipa z Bilbao również wystąpi w Lidze Europejskiej, ponieważ dostała się do finału Pucharu Króla w którym zagra już 30 maja z Barceloną.

Celta Vigo wygrała na własnym stadionie 3:2 z Espanoylem, pomimo czerwonej kartki dla gospodarzy już w 20'. Gospodarze zakończyli sezon na 8 miejscu natomiast goście na 10 pozycji.

Broniący się przed spadkiem Eibar podejmował zdegradowaną już Cordobę, mimo wysokiego zwycięstwa gospodarzy 3:0 obie ekipy żegnają się z Primera Division.

Granada CF podejmowała trzecią drużynę obecnego sezonu Atletico Madryt. Po 90 min mecz zakończył się bezbramkowym remisem, co okazało się wystarczającym wynikiem dla gospodarzy aby zająć 17 miejsce i utrzymać się w lidze. Atletico pozostało na 3. pozycji.

Rayo Vallecano uległo na własnym stadionie Realowi Sociedad 2:4. Obie ekipy zapewniły sobie utrzymanie dużo wcześniej i zajęły odpowiednio 11. i 12. miejsce w lidze.

Almeria broniąca się przed spadkiem podejmowała drużynę Valencii, walczącą o 4-tą lokatę i eliminacje do Ligi Mistrzów. Gospodarze mimo dwukrotnego wychodzenia na prowadzenie przegrali ostatecznie mecz 2:3 i dołączyli do ekip Cordoby i Eibaru które pożegnały się z Primera Division. Valencia natomiast zapewniła sobie 4-te miejsce i start w eliminacjach do LM.

Zespół Malagi podejmował drużynę Grzegorza Krychowiaka - Sevillę. Goście z zamiarem dogonienia Valencii i wywalczenia eliminacji do przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów wygrywali już 0:3 jednak Malaga zniwelowała straty i mecz zakończył się wynikiem 2:3. Jednak równoczesna wygrana Valencii sprawiła, że Sevilla zajęła 5-tą pozycję i ma zapewniony start w Lidze Europy. Jednak drużyna Grzegorza Krychowiaka ma jeszcze jedną otwartą furtkę do Ligi Mistrzów. Musi wygrać finał Ligi Europejskiej 29 maja na stadionie Narodowym w Warszawie.

Ostatnim meczem 38-ej kolejki był pojedynek Realu Madryt z klubem z peryferii Madrytu - Getafe. Królewscy po pierwszej połowie i hat tricku - świeżo upieczonego króla strzelców ligi hiszpańskiej - Christiano Ronaldo remisowali 3:3. Jednak druga połowa należała już zdecydowanie do gospodarzy, którzy po golach Hernandeza w 47', Rodrigueza w 51', Jese w 71' i Marcelo w 90' pewnie wygrali mecz 7:3, kończąc sezon na drugim miejscu ze stratą 2 pkt do Barcelony.

Źródła: primeradivision.p, marca.com #Primera División #Real Madryt