Liverpool po raz kolejny zakończy sezon bez żadnego trofeum. Wicemistrzowie Anglii z poprzedniego sezonu, teraz notują gorsze wyniki. W zeszłym tygodniu drużyna straciła szansę na zwycięstwo w Pucharze Anglii. Czyżby, zatem na stanowisku trenera The Reds miała nastąpić zamiana Brendana na Jürgena?

Klopp za Rodgersa?

Trener Borussi Dortmund potwierdził, że po zakończeniu sezonu odchodzi z drużyny. Możliwe że Jürgen Klopp przeniesie się właśnie do Anglii. Liverpool byłby idealnym miejscem dla szkoleniowca, ale tylko, kiedy z klubu odejdzie Rodgers. Jednak sam zainteresowany nie zamierza tego uczynić, twierdząc, że zostanie na Anfield: "Myślę, że nie ma lepszego kandydata na to stanowisko niż ja. Taka jest prawda. Trzy miesiące temu nazwano mnie taktycznym geniuszem, graliśmy na najwyższym poziomie. Teraz przegraliśmy kilka spotkań, ważnych meczy i już nie jestem taki dobry. Ale taki jest futbol. Niestety, dziennikarze lubią spekulować" - stwierdził Rodgers.

Liverpool nadal walczy o miejsce gwarantujące grę w Lidze Mistrzów, jednak na pięć spotkań do końca sezonu w #Premier League, drużyna ma siedem punktów straty do Manchesteru United. W ostatni weekend The Reds zremisowali z West Brom i zapewne muszą zapomnieć o grze w najważniejszych europejskich pucharach. Brendan Rodgers nie poddaje się i chce walczyć do końca. "Nie osiągnęliśmy jednego ważnego celu, czyli zdobycia trofeum. Byliśmy, blisko ale nie wystarczająco blisko. Innym celem jest miejsce w najlepszej czwórce. Będzie trudno, ale musimy osiągnąć ten cel".

Henderson zostaje

Drużynę wzmocni informacja, że nowy kontrakt podpisał Jordan Henderson. 24-latek zostanie w klubie do 2020 roku. W kolejnym sezonie może zostać kapitanem po odejściu Stevena Gerrarda, który przenosi się za ocean. "To wspaniała wiadomość dla klubu i dla Jordana że zostanie z nami w najlepszym okresie swojej kariery, że będzie rozwijał się w Liverpoolu. On jest ważnym elementem naszego planu" - zapewnia Brendan Rodgers. Henderson zostanie w Liverpoolu na dłużej. Czy podobnie będzie z jego trenerem? #piłka nożna