"Rezygnuję z dalszego udziału w wyścigach MotoGP" - takie słowa padły z ust Daniego Pedrosy po niedzielnym finale w Katarze. Hiszpan zakończył ten pełen niespodzianek wyścig na szóstym miejscu, za swoim rodakiem i ubiegłorocznym mistrzem Marquezem. Bez wątpienia, największym zaskoczeniem było jednak zwycięstwo Valentina Rossiego, który startował z ósmego miejsca. Dani Pedrosa zaczynał wyścig z miejsca drugiego. Jednak to nie porażka sprawiła, że Hiszpan wycofał się z MotoGP.

Powód rezygnacji

Dani Pedrosa oświadczył, że ze względu na poważne problemy zdrowotne, związane z prawym przedramieniem, nie jest w stanie kontynuować udziału w wyścigach. Hiszpan wie, że nie może dać z siebie wszystkiego. Do tej pory starał się walczyć ze swoją kontuzją w ukryciu. Poza operacją, o której wszystkim było wiadomo, Pedrosa ukrywał swój problem, który zdawał się narastać z każdym wyścigiem. Katalończyk, według zaleceń lekarzy, nie poddał się kolejnej operacji, próbując innych sposobów rehabilitacji.

Dani Pedrosa powiedział po skończonym wyścigu: "Nie mogę dłużej tego ciągnąć, nie mogę brać udziału w wyścigach, skoro nie jestem w stanie dać z siebie wszystkiego. To wszystko trwa już zbyt długo. Mój team wiedział o tej sytuacji. Nadszedł moment, w którym muszę podjąć pewne decyzje, żeby móc rozwiązać ten problem".

Wiadomość dla fanów

Dnia pierwszego kwietnia Dani zwrócił się na swoim prywatnym blogu do fanów, odpowiadając tym samym na komentarze zszokowanych miłośników. Pedrosa podziękował za wsparcie i wyjaśnił, że problem, z którym się boryka, jest bardzo poważny. W przerwie, po zakończeniu ubiegłego sezonu, spotkał się z wieloma specjalistami z całego świata w poszukiwaniu rozwiązania problemu z przedramieniem. Jednak wyścig w Katarze potwierdził obawy Hiszpana, że jego ręka uniemożliwia mu kontynuację udziału w wyścigach.

Dani Pedrosa po podjęciu ciężkiej decyzji wrócił do domu. Jednak nie udał się do swojej rezydencji w Szwajcarii, ale do rodzinnej Castellar de Valles, gdzie może liczyć na wsparcie bliskich. Hiszpan zaznaczył po wylądowaniu w Barcelonie, że nie wycofuje się definitywnie z MotoGP, ale rezygnuje na czas powrotu do zdrowia.

Trzymamy kciuki za szybką i skuteczną rehabilitację Daniego. Na pewno będzie go brakowało w wyścigach jego fanom, a także jego teamowi Repsol. #Moto GP