Czy IbraKadabra zaczaruje PSG?

Wszystko w rękach, a może lepiej nogach Zlatana Ibrahimovica. Laurent Blanc liczy najbardziej na swoje gwiazdy, które były nieobecne w pierwszym meczu, czyli Zlatana Ibrahimovica i Marco Verrattiego. Barcelona jest jedną nogą w półfinale. PSG poległo na swoim stadionie. Trzy gole hiszpańskiej drużyny zdobyte w Paryżu bardzo utrudniają Francuzom sprawę. PSG do tej pory nie udało się jeszcze odrobić na wyjeździe takich strat. 

Ile trzeba, żeby PSG awansowało do półfinału?

PSG musiałoby strzelić jutro trzy gole i nie stracić ani jednego, aby zakwalifikować się do półfinału Ligi Mistrzów. Dla Blanca jednak Mission Impossible wcale nie jest taka impossible. Francuski trener zaznaczył na ostatniej konferencji prasowej, że PSG już raz w tym sezonie udało się strzelić Barcelonie trzy gole. Dlaczego mieliby zatem nie dokonać tego jutro? 
Z pewnością PSG ma przed sobą bardzo ciężkie zadanie. Mecz odbywać się będzie na Camp Nou, a statystyki również świadczą na korzyść Barcelony. W europejskich pucharach drużyny, które przegrywały u siebie, odpadały na Camp Nou. Mowa tu o Videotonie (84/85), Liverpoolu (89/90) i AC Milanie (94/95). 

O składach na mecz Barcelona - PSG 

Do składu PSG powróci Ibra i Verratti, ale zabraknie Thiago Motty i Thiago Silvy. Czy David Luiz będzie zastępował swojego rodaka? Brazylijczyk jest powołany na jutrzejszy ćwierćfinał Ligi Mistrzów, ale o tym, czy Blanc okaże mu zaufanie - po dwóch ogromnych błędach w ostatnim meczu - dowiemy się jutro. 

Luis Enrique natomiast nie planuje żadnych zmian w składzie. Powołani na jutrzejszy mecz z PSG zostali także Iniesta i Mathieu. Obaj piłkarze zdawali się ulec kontuzji w meczu w Paryżu, ale jak się okazuje - nie była ona tak poważna. Luis Enrique wypowiedział się także na temat zmian w drużynie PSG. Podkreślił, że powrót takich indywidualności w drużynie rywala, może być niebezpieczny dla Barcelony

Wielkie emocje na Camp Nou już jutro. Mecz rewanżowy FC Barcelona - PSG we wtorek o 20:45.

>>> Zobacz: Podwójna osobowość Zlatana. Czyli: Dr Jekyll i Mr Ibra

źródło: lequipe.fr #piłka nożna #Liga Mistrzów