Barcelona nie zagrała najlepszego meczu sezonu, ale jak widać - wcale nie potrzebowała. Na boisku była widoczna jedna drużyna, ubrana na żółto i spokojnie dyktującą rytm gry według własnych upodobań. Gdzie podziało się PSG z finału z Bastią? Czy Paryżanie aż tak bardzo odczuli brak Ibrahimovica, że nie potrafili odnaleźć się na boisku?

Ćwierćfinał PSG - Barcelona

Goście od początku spotkania przejęli kontrolę. Gospodarze - trochę zagubieni - próbowali tworzyć jakieś akcje, oddawać strzały na bramkę z daleka, ale gdy tylko Barcelona dochodziła do piłki, stawali się bezsilni. W 14' Messi próbował zaskoczyć bramkarza strzałem z dystansu, ale zakończyło się trafieniem w lewy słupek. Piłkarze Luisa Enrique nie zwlekali jednak długo z następną akcją. W 18 minucie Neymar strzelił na 0:1. Brazylijczyk miał dużo szczęścia, bo bramkarza PSG dzieliły milimetry, żeby ten strzał obronić. Dla piłkarzy Blanca dużą stratą w tym meczu był Thiago Silva, który musiał opuścić boisko z powodu kontuzji. W 21 minucie zastąpił go David Luiz grający beznadziejnie w tym ćwierćfinałowym spotkaniu. W pierwszej połowie PSG nie było w stanie stworzyć żadnej akcji, która zagrażałaby bramce Barcelony.

Druga połowa PSG - Barcelona

PSG zaczęło drugą część spotkania bardzo zmotywowane. Cavani ruszył do ataku, jednak dał się złapać na spalonym. W 50 minucie genialny strzał z 20 metrów oddał Javier Pastore. Barcelona miała dużo szczęścia, że Ter Stegenowi udało się obronić. Gra toczyła się dynamicznie, a przy tym także dość ostro. Dobrze, że arbitrem był Mark Clattenburg, który nie dawał się nabierać na barcelońskie płacze i fikołki po dotknięciu palcem przez rywala. W 54 minucie brutalnie faulował Messi, za co obejrzał żółty kartonik. PSG kreowało wspaniałe akcje, Pastore z Cavanim mieli dużo dobrych sytuacji, ale za każdym razem defensywa Barcelony sobie z nimi radziła. W 67' przepiękną indywidualną akcją popisał się Luis Suarez. Ośmieszył Davida Luiza i bez problemu przeszedł obronę PSG, podwyższając rezultat na 0:2. Paryżanom zaczyna brakować motywacji. W 70' Edinson Cavani oddał piękny strzał na bramkę, jednak Ter Stegen w tym spotkaniu pozostaje bezbłędny. W 79 minucie Suarez ponownie rusza do ataku. Znów pokonuje bez problemu Davida Luiza, który tylko spogląda jak piłka kopnięta przez Urugwajczya wędruje do bramki. PSG zostaje pozbawione nadziei. W 82' van der Wiel oddaje strzał w stronę bramki Barcelony, piłka odbija się od stopy obrońcy Mathieu i wpada do siatki. 1:3! Katalończycy kreują jeszcze akcje w stronę bramki PSG. Widać, że szczególnie zależało na strzeleniu gola Messiemu. Tak bardzo, że strzelał w stronę bramki, a piłka lądowała 30m obok niej, na kibicach. Czyżby Argentyńczyk miał problem z tym, że to Suarez gra teraz na środku? Mecz zakończył się bardzo niekorzystnym wynikiem dla PSG, ale nie takie rezultaty się w piłce odrabiały... Zobaczymy za tydzień, czy IbraKadabra wniesie trochę magii w grze Paryżan na Camp Nou.

>>>> Zobacz: Atletico - Real, polała się krew. Bezbramkowy ćwierćfinał na Vicente Calderón

Konflikty w Barcelonie. Trener nie dogaduje się z Messim i Neymarem #piłka nożna #Liga Mistrzów