Francuzom w meczu finałowym Mistrzostw Świata w Piłce Ręcznej w Katarze kibicowała chyba większość Polaków. Spotkanie, które odbyło się 1.02.2015, zakończyło się zwycięstwem Francji. Katar przegrał trzema punktami, przy ostatecznym wyniku 22:25 dla Trójkorowych.

Polacy się cieszą

Choć to nie my walczyliśmy w tym najważniejszym meczu, to jednak radość z wygranej Francuzów - a może raczej porażki Kataru - była prawdziwą osłodą po przegranej Polaków z Katarczykami. Mecz Francja - Katar zakończył się w przewidywanym czasie 60 minut i chyba nie należy do najbardziej widowiskowych pojedynków MŚ w Katarze. Już w drugiej minucie Katarczyk Hassan Mabrouk "odznaczony został" żółtą kartką za faul na zawodniku reprezentacji Francji a potem został dwukrotnie ukarany. Potem były też i kary, i kartki dla Francuzów - nawet dla trenera, Claude'a Onesty. Gra przebiegała spokojnie, głównie z przewagami Trójkolorowych.

Po pierwszej połowie Katar przegrywał wynikiem 14:11, a Polacy się cieszyli. Wielu polskich kibiców uznało, że jest to ostateczny mecz, w którym sprawiedliwości stanie się zadość. Katar nie może mieć mistrzostwa po tak skandalicznych wygranych - myślało wielu fanów piłki ręcznej w Polsce. Niechęć do Katarczyków wzięła się przede wszystkim ze świadomości tego, że drużynę Kataru tworzą głównie zawodnicy "podkupieni" z innych krajów. "Katarczycy mają w składzie graczy z ośmiu krajów, z czterech kontynentów. Gości, którzy w nowej ojczyźnie na co dzień nawet nie bywają. Komuś coś się tu pomyliło" - komentował jeden z dziennikarzy onet.pl. Na tym tle do rangi bohatera urósł Marcin Lijewski, szczypiornista, który już jest na sportowej "emeryturze". Katar zaproponował mu grę w reprezentacji, a Polak natychmiast ofertę odrzucił - choć Katarczycy środków finansowych nie szczędzili.

Nie-Katarczycy

Kąśliwą uwagą jest na pewno stwierdzenie, że tak naprawdę to nie Katar stoi na drugim stopniu podium. Żartobliwi komentatorzy stwierdzili, że zamiast reprezentacji kraju skład Kataru bardziej nadaje się na drużynę całego świata. Ostrzejsi komentatorzy twierdzą, że Katar po prostu ośmiesza sport. Nie jest żadną tajemnicą, że co roku wielu najlepszych zawodników na całym świecie dostaje intratne propozycje od przedstawicieli tego kraju. Wielu niestety na oferty się godzi - pieniądze podobno nie śmierdzą.

Na szczęście sprawę można podsumować jednym z głośnych haseł ostatnich dni: Katar ma kasę, my mamy Szmal! Wielkie gratulacje za świetną grę w Katarze dla całej naszej reprezentacji: Sławomira Szmala, Karola Bieleckiego, Bartosza Jureckiego, Michała Jureckiego, Piotra Wyszomirskiego, Przemysława Krajewskiego, Roberta Orzechowskiego, Andrzeja Rojewskiego, Adama Wiśniewskiego, Piotra Grabarczyka, Mariusza Jurkiewicza, Piotra Masłowskiego, Kamila Syprzaka, Michała Daszka, Michała Szyby i Piotra Chrapkowskiego. 

Chapeau bas!

>>> ZOBACZ: Polska zdobywa brąz!

>>> ZOBACZ: UFC w Polsce: rozpiska gali, karta walk, transmisje - wszystkie informacje o gali UFC #Mistrzostwa Świata #piłka ręczna