Mecz na Veltins Arena nie był pokazem z zeszłego roku-gdzie Schalke 04 Gelsenkirchen poległo 1:6, ale Real przeszedł przez to spotkanie spacerkiem. Cristiano Ronaldo strzelił bramkę po miesiącu przerwy. Real Madryt zdecydowanie miał sytuację pod kontrolą, nie błyszczał, ale wygrał pewnie. Schalke grało w osłabieniu, pozbawione kontuzjowanych Draxlera i Farfàna, a na domiar złego po pół godziny boisko musiał opuścić Huntelaar. W 25 minucie Europa usłyszała ponownie krzyk Cristiano Ronaldo, który po miesiącu suszy, strzelił gola. Młodziutki bramkarz Schalke, Wellenreuth, nie poradził sobie z główką Portugalczyka. Chwilę później doskonałej okazji na zwiększenie prowadzenia nie wykorzystał Karim Benzema, któremu zabrakło precyzji. Gra toczyła się spokojnie. Królewscy bawili się podaniami i nie spieszyli z atakiem. Dopiero niebezpieczny strzał Platte na bramkę Casillasa obudził Madrytczyków. W 79 minucie drugiego i jakże pięknego gola dla Realu strzelił Marcelo. Uderzył z 17 metrów tuż przy spojeniu słupka z poprzeczką.
Widoczny był powrót Pepe, który rozegrał świetny mecz. Kroos dominował na środku boiska wraz z Lucasem Silvą, na którego dziś wieczorem postawił Ancelotti. Brazylijczyk pojawił się na prawej stronie zamiast Illaramendiego i okazał się świetnym wyborem.

Pierwsza część 1/8 finału Ligii Mistrzów była dla Realu Madryt zdecydowanie różowa.
Rewanż odbędzie się 10 marca na Santiago Bernabéu w Madrycie.

Carlo Ancelotti po spotkaniu wyraził swoją radość z powodu powrotu "dawnego" Cristiano Ronaldo, oczekując z optymizmem na mecz w Madrycie.



Schalke: Wellenreuther, Uchida, Howedes, Matip, Nastasic, Aogo, Neustadter (Kirchoff 56), Hoger (Meye 81), Boateng, Choupo-Moting, Huntelaar (Platte 32).
Rezerwowi: Wetklo, Fuchs, Ayhan, Kirchoff, Meye, Barnetta, Platte.

Real Madryt: Casillas, Marcelo, Pepe, Varane, Carvajal (Arbeloa 81), Silva, Kroos, Isco (Illarramendi 84), Bale, Benzema (Hernandez 78), Ronaldo.
Rezerwowi: Navas, Nacho, Arbeloa, Jese, Illarramendi, Medran, Hernandez. #piłka nożna