Drugi półfinał Capital One Cup

Londyńczycy w pierwszym meczu na swoim stadionie pokonali skromnym rezultatem 1:0 Sheffield United - z League One, trzeciego poziomu rozgrywkowego. Zwycięstwo Kogutom zapewnił Andros Townsend, golem zdobytym z rzutu karnego. Mimo wyniku, który dawał im przewagę, wiedzieli, że pojedynek z dobrze zorganizowaną drużyna Nigela Clougha, nie będzie łatwy.

Przebieg spotkania

Już na początku pierwszej połowy gospodarze mieli szanse objąć prowadzenie, gdy bramkarz Tottenhamu Michel Vorm - który wystąpił mimo szokującego błędu popełnionego w ostatnim meczu FA Cup z Leicester - poślizgnął się. Jednak strzał Jamiego Murphy'ego został skutecznie zablokowany przez byłego obrońcę Szabli - Kyle'a Walkera. Silna śnieżyca na Bramall Lane nie ułatwiała gry piłkarzom.

Spursi zaczęli dominować nad Sheffields. W 28' minucie po rzucie wolnym podyktowanym dla gości Christian Eriksen zapewnił im prowadzenie 0:1. Gospodarze mieli świadomość, że aby walczyć o finał, są im potrzebne przynajmniej dwa gole.

W drugiej połowie obudził się w nich duch walki. W 77' minucie gola wyrównującego strzelił dla nich Che Adams, 1:1. Londyńczycy, trochę przysnęli. Dwie minuty później Adams umieścił piłkę między słupkami po raz drugi, 2:1. Taki wynik zapewnia dogrywkę. Tottenham, wiedząc, jaka jest stawka tego meczu, zaczął atakować. W 88' z doskonałej asysty Harry'ego Kane'a, piłkę przyjął lewą nogą Eriksen i umieścił ją w prawym rogu siatki, wyrównując na 2:2.
Pomimo 7 doliczonych minut gospodarzom nie udało się objąć prowadzenia.

Mecz prowadzony przez Mike'a Deana zakończył się remisem, zapewniając awans do finału Capital One Cup Tottenhamowi.

Finał turnieju

Finał turnieju odbędzie się 1.03.2015 na Wembley. Czy Chelsea będzie szukała rewanżu za finałową porażkę z 2008, gdzie Tottenham zwyciężył 2:1? Mimo doskonałej dyspozycji The Blues, drużyna z północnego Londynu wie, że Chelsea można pokonać. Czy dla piłkarzy Mourinha specjalną motywacją będzie gorzkie wspomnienie porażki 5:3, którą odnieśli na początku tego roku na White Hart Lane? Derby Londynu, bez wątpienia, zapewnią nam wiele emocji.

Składy:

Sheffield United: Howard; Flynn, Basham, McEveley, Harris; Baxter, Doyle; Campbell-Ryce, Scougall, Murphy; McNulty
Zawodnicy rezerwowi: Alcock, Higdon, Reed, Turner, Kennedy, Adams, Wallace

Tottenham Hotspur: Vorm; Walker, Dier, Vertonghen, Davies; Mason, Stambouli; Lamela, Dembele, Eriksen; Kane
Zawodnicy rezerwowi: Friedel, Fazio, Rose, Paulinho, Townsend, Adebayor, Soldado #piłka nożna