MŚ w piłce ręcznej w Katarze wkraczają w najciekawszą fazę. Szczególnie dla Polaków. Przed nami ostatni mecz grupowy z Danią oraz mecze rozgrywane w systemie play-off (pucharowym, tzn. przegrywający odpada). Do tej fazy turnieju, czyli do 1/8 finału nasza reprezentacja już się zakwalifikowała, niezależnie od wyniku ostatniego meczu grupowego, a także wyników naszych rywali.

Dziś, w przededniu ostatniego meczu grupowego Polaków, który zagramy z Danią, większość komentatorów sportowych mobilizuje biało-czerwonych do pokonania Duńczyków. Naszpikowana gwiazdami reprezentacja Danii jest obecnym wicemistrzem świata i wicemistrzem Europy w piłce ręcznej. Zawsze i w każdych okolicznościach pokonanie silniejszego rywala jest sporym osiągnięciem. Nie można więc dziwić się ekspertom dopingujących naszą reprezentacje.

Sytuacja Polaków w trwających mistrzostwach świata w Katarze jest nie do pozazdroszczenia. Wiemy już, że nie zajmiemy pierwszego miejsca w grupie eliminacyjnej i nie zajmiemy tez czwartej, ostatniej premiowanej awansem lokaty. A to szkoda, gdyż właśnie z tej pozycji droga na szczyt drabinki pucharowej, wydawałaby się najprostsza. Zajmijmy się tym, co czeka biało-czerwonych.

W przypadku zwycięstwa z Danią Polska zajmie drugie miejsce w swojej grupie i w 1/8 finału prawdopodobnie zmierzy się z Egiptem. A może z Islandią. Egipt brzmi nieźle, a z Islandią zawsze mieliśmy kłopoty. Awans do 1/4 finału wydaje się możliwy. Drabinka pucharowa jest ustawiona tak, że w ćwierćfinale na Polaków (jeśli oczywiście pokonamy Islandię bądź Egipt) czekać będzie... Hiszpania. To mistrz świata, z którym w ostatnich latach sromotnie przegrywamy. Warto więc wygrywać z Danią?

Jeśli Polska w swoim ostatnim grupowym meczu przegra lub zremisuje z Duńczykami, to w 1/8 finału spotka się z o wiele bardziej wymagającymi Szwedami (raczej Szwedami, niż Francuzami-to się jednak okaże dopiero po meczu Polaków z Danią). Awans do 1/4 w takim wypadku jest możliwy, jednak w ćwierćfinale czekać na "naszych" będzie Chorwacja. Naprawdę trudno wybierać między złym a gorszym. Nasz sztab szkoleniowy musi mieć wiedzę, na kogo Polska chce trafić w ćwierćfinale mistrzostw świata. Pod warunkiem, że pokonamy naszych rywali.



#piłka ręczna