W tym roku najlepsi szachiści Europy (przynajmniej w teorii) zagościli nie w Pałacu Kultury i Nauki, jak to było w przypadku trzech poprzednich edycji, ale we wrocławskiej Hali Stulecia, która była jedną z aren ostatnich mistrzostw świataw siatkówce mężczyzn. W tym roku stolicę Dolnego Śląska odwiedziło ponad 600 sympatyków tej jednej z najstarszych gier świata. Tradycyjnie turniej został podzielony na dwie odrębne części. Pierwsza z nich to blitz - czyli szachy błyskawiczne z ograniczeniem czasowym trzech minut na zawodnika, z bonusem dodawanych dwóch sekund na każde wykonane posunięcie. Drugą - znacznie bardziej renomowaną - stanowi rapid, czyli szachy szybkie, tj. z ograniczeniem czasowym piętnastu minut dla każdego szachisty, z bonusem na każde posunięcie w postaci dziesięciu sekund.

Ostateczne rozstrzygnięcia w turnieju blitzowym

Popularnym wśród szachistów jest powiedzenie: "to tylko blitz", będące formą lekceważenia tej najszybszej formy rozgrywania partii szachowej. Jestem pewien, że uczestnicy wczorajszego turnieju puścili to szachowe powiedzonko w niepamięć, i poważnie podeszli do walki o trofea, i nagrodę gówną - tegoroczna pula nagród w turnieju błyskawicznym to 10000 euro.

Mistrzem Europy na tym dystansie został bezkonkurencyjny w dniu wczorajszym, Czech David Navara, który uzyskał fantastyczny wynik 19/22. Za jego plecami ustytuowała się dość liczna grupa pościgowa, którą jednak było stać tylko na 17 punktów z 22. O medalach musiała zatem zadecydować punktacja pomocnicza... jak się okazało najlepsza widniała przy Polaku Janie-Krzysztofie Dudzie, który wyprzedził kolejno: Hiszpana Ivana Lopeza Salgado, i dwóch Rosjan Borisa Savczenkę i Evgenija Aleksieeva. Srebrny medal dla Polaka to znakomity, i niespodziewany prezent gwiazdkowy dla fanów polskich szachów. Należy podkreślić bardzo młody wiek naszego srebrnego medalisty, gdyż przyszedł on na świat raptem szesnaście lat temu, i jest w opiniach fachowców uznawany za jeden z największych talentów "królewskiej gry" w Europie.

Dzisiaj szachiści rozpoczeli rywalizację w turnieju szachów szybkich na dystansie jedenastu rund. I być może kolejny raz polscy zawodnicy dadzą nam powody do radości! Mają wszakże o co walczyć, gdyż pula nagród jest tu dwukrotnie większa niż ta z turnieju wczorajszego.